#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Podróżnik z krzyżem na ramieniu odwiedził Wadowice. W kościele modlił się za Polaków

Przeszedł już setki kilometrów, na nogach z krzyżem na ramieniu. Pani Michał odwiedził w sobotę (25.07) Wadowice. Przyszedł tutaj z Makowa Podhalańskiego. W upale, przy drodze krajowej i w mieście pomagali mu ludzie. „Jechaliśmy z Andrychowa do Juszczyna. Postanowiliśmy się zawrócić i pomóc”.

O pokutniku Michale Ulewińskim pisaliśmy już TUTAJ. 27-latek, który nawrócił się kilka lat temu i zgłębiał od tej pory Biblię zainspirował się jej słowami, a także dzienniczkiem świętej Faustyny. Chciał błogosławieństwa dla całego kraju. Najpierw jednak postanowił odpokutować za grzechy swoje i Polaków idąc na pielgrzymkę przez cały kraj, a jego trasa ma mieć znak krzyża.

Znad morza przeszedł do Zakopanego, ze stolicy Tatr kieruje się na północ.

W sobotę (25.07) dotarł do Wadowic. Do miasta doszedł około godziny 13., zmierzając poboczem drogi krajowej. Zdarzało się, że przejeżdżające osoby, a także lokalni mieszkańcy pomagali pokutnikowi nieść jego 15-kilogramowy krzyż.

Jechaliśmy z Andrychowa, mąż miał wizytę u lekarza. Na wysokości Mucharza zauważyliśmy pana Michała i postanowiliśmy pomóc mu nieść krzyż – powiedziało nam małżeństwo z Juszczyna, które doprowadziło pielgrzyma do kościoła św. Piotra Apostoła w Wadowicach.

Po modlitwie w kościele pw. św Piotra Apostoła Michał Ulewiński udał się do bazyliki w rynku. Tutaj także znalazł chętnych do pomocy. Niektórzy poczęstowali go kawą i czymś słodkim.

Pielgrzym zmierza w stronę Gniezna. Jego podróż wywołuje różne emocje, od wzruszenia po wyrazy dezaprobaty.

Widzieliśmy, że niektórzy kierowcy pukali się w głowę – powiedziała nam kobieta, która pomagała pokutnikowi.

Swoją podróż relacjonuje na Facebooku i YouTube. Media starają się z niego zrobić „sakrocelebrytę”, ale on nie przejmuje się tymi komentarzami szukając w mediach społecznościowych metody na kontakt z wierzącymi. Trzeba przyznać, że z każdym dniem coraz więcej ludzi wspiera mentalnie pokutnika.