Poślizg na trasie, auto mogło wpaść do rzeki

Ta kraksa mogła zakończyć się tragicznie. Na śliskiej drodze kierowca rozwożący pieczywo po wsi wpadł w poślizg. Jego samochód zjechał z trasy, uderzając w mostek.
Jaszczurowa, poniedziałkowy poranek (26.01). Kierowca dowożący pieczywo do miejscowych sklepów jak co dzień przemierzał lokalną trasę. Znał ją bardzo dobrze, niestety tego dnia spotkała go niespodzianka.
Jadąc z górki jego nissan nagle wpadł na słabo odśnieżonej drodze w poślizg. Mężczyzna stracił panowanie nad samochodem, a ten kręcił się na drodze niczym na lodowisku sunąc w kierunku skarpy nad brzegiem lokalnego potoku.
Strach pomyśleć, ja skończyłaby się ta historia, gdyby auto nie zatrzymało się na barierce mostku.
Barierka uratowała kierowcę. Samochód mógł spaść z dużą siłą z dwóch metrów do rzeki. Uderzenie było silne, od mostku oderwał się fragment muru i spadł do rzek i- mówią strażacy.
Mężczyzna, który ma wybity obojczyk, zajęli się ratownicy z pogotowia. Auto nie nadaje się do dalszej jazdy. W poniedziałek rano na wielu lokalnych trasach drogi pokrywała duża warstwa błota pośniegowego, co utrudniało warunki do jazdy. Choć kierowcy zachowywali ostrożność, to mimo wszystko doszło do kilku drobnych kolizji. Na szczęście nikt poważnie w nich nie ucierpiał.
(CIN)
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








