Potrącenie pieszej, samochód w ogniu. Dramatyczny poranek na drogach powiatu

Jak to się mówi? Coś wisi w powietrzu. W sobotę (14.07) od wczesnych godzin porannych na drogach powiatu wadowickiego dochodzi do bardzo groźnych zdarzeń.
Zaczęło się od wypadku w Andrychowie. Tutaj nad ranem, na ulicy Szewskiej, auto osobowe wypadło z drogi a następnie uderzyło w drzewo i dachowało. Co gorsza pojazd stanął w płomieniach i do tego zostali wezwano strażacy. W środku nikogo nie było, jednak ślady krwi w okolicy auta mogą świadczyć, że kierowca, który wydostał się sam z samochodu był ranny. Policja prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie.
Około 8:20 w Sosnowicach, na drodze krajowej nr 44 doszło do kolejnego zdarzenia. Jak informuje zarządca drogi, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, kierowca samochodu wypadł z jezdni i wpadł do przydrożnego rowu. Na miejsce wysłano służby ratunkowe.
Bardzo poważnie wyglądał też wypadek, który wydarzył się około 8:40 na ul. Zegadłowicza w Wadowicach.
Na przejściu dla pieszych potrącona została kobieta – poinformował nas asp. szt. Dariusz Stelmaszuk z powiatowej policji w Wadowicach.
Do rannej wezwano pogotowie ratunkowe. Na drodze krajowej zaczęły tworzyć się korki. Około godziny 9:40 ruch został przywrócony na krajówce. Policja wyjaśnia jakie były dokładne przyczyny tego zdarzenia.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








