Pożar w Tomicach. Mieszkańcy musieli uciekać przez balkon

Sześć zastępów straży pożarnych oraz policja zostały postawione na nogi powodu alarmu pożarowego w Tomicach. W jednym z domów przy ulicy Pańskiej doszło do sporego zadymienia w kotłowni. Z mieszkania trzeba było ewakuować domowników.
Lokatorzy tego domu byli zdezorientowani. nagle w ich budynku pojawił się gesty dym, który wydobywali się z kotłowni. Istniał podejrzenie że doszło do pożaru, który trudno będzie samemu opanować. Wezwali więc strażaków.
Obawiając się ognia domownicy zostali odcięci od wyjścia i schronili się na piętrze budynku.
Zagrożonym lokatorom domu przy ulicy Pańskiej w Tomicach pomagało w piątek (11.12) sześć zastępów straży pożarnej, policja, wezwano nawet karetkę. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Przybyli na miejsce strażacy ewakuowali z balkonu rodzinę z dzieckiem. W tym celu wykorzystano specjalny podnośnik z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wadowicach.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Strażacy ustalą dokładnie przyczyny pożaru w kotłowni.
(CIN)
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








