#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pożar za pożarem. A wystarczyłoby raz na jakiś czas ogarnąć przy kominie!

Za każdym razem powtarzają to strażacy, którzy interweniują przy palących się przewodach kominowych. Takie zaniedbanie może być niegroźne, jak to było w Inwałdzie. Ale może skończyć się tak jak kilka dni temu w Zawoi.

Prawdopodobnie nieoczyszczony komin był przyczyną pożaru, do którego doszło w jednym z budynków mieszkalnych w Inwałdzie.

W nieruchomości przy ul. Granicznej zauważono dym wydobywający się z dachu. Szybko zaalarmowano straż pożarną, której do Inwałdu zjechało aż osiem jednostek, w tym samochód z drabiną.

Na szczęście okazało się, że część strażaków można było odwołać, szybko zlokalizowano źródło pożaru i opanowano zagrożenie. Pod wpływem ciepła z komina zapaliło się igliwie nawiane z pobliskich drzew. Strażacy pomogli właścicielom domu zabezpieczyć miejsce pożaru. Straty nie będą duże.

Do podobnego zdarzenia doszło trochę wcześniej w Sułkowicach ( gmina Andrychów). Pożar sadzy w kominie wyglądał naprawdę groźnie. Gęsty dym unoszący się nad budynkiem widoczny był z całej okolicy. Tutaj także udało się w porę zapobiec nieszczęściu.

To są jednak akcje, których mogłoby nie być, gdyby właściciele domostw pamiętali i regularnym czyszczeniu przewodów grzewczych. Przy każdej takiej okazji strażacy apelują i polecają zaproszenie do siebie kominiarzy, którzy profesjonalnie zajmą się tematem.

O tym jak groźny może być „zwykły” pożar sadzy w kominie może świadczyć chociażby sytuacja sprzed kilku dni z Zawoi. Tam, w jednej z restauracji nie udało się w porę opanować pożaru. Drewniany budynek spłonął doszczętnie. Właściciele ponieśli ogromne straty.