#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pożary, wypadki i powalone drzewa. To był ciężki dzień dla służb ratunkowych

To był ciężki wtorek (2.02) dla służb ratunkowych. Tylko strażacy, w jednym dniu wyjeżdżali dziesięć razy do zdarzeń, z których większą część można było uniknąć. Chodzi przede wszystkim o palącą się sadzę w kominie. Znaleźli się też podpalacze. W wypadku poszkodowany został kierowca.

Cały wtorek (2.02) na ulicach powiatu regularnie można było słyszeć sygnały alarmowe wozów straży pożarnej, policji i pogotowia. ten dzień nie należał do spokojnych dla lokalnych służb ratunkowych. A wszystko zaczęło się tuż po piątej rano w Brzezince (gm. Brzeźnica).

Palił się fotel, który znajdował się bezpośrednio przy piecu kaflowym – poinformował nas Krzysztof Cieciak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.

Szczęśliwie nikomu nic się nie stało. Prawdopodobna przyczyną zapłonu było nieprawidłowe używanie pieca.

Około południa, silne powiewy wiatru przyczyniły się do kolejnych czterech interwencji. Na drogi zaczęły spadać połamane konary drzew. Tak było w Nidku, Kleczy Górnej i Choczni, gdzie drzewo runęło na drogę powiatową całkowicie ją blokując. W Nowych Dworach natomiast, złamany konar wisiał nad przystankiem autobusowym.

W tym dniu służby ratunkowe odnotowały też kilka zdarzeń związanych z palącą się sadzą w kominie. W budynku mieszkalnym w Barwałdzie Górnym współwłaścicielka zauważyła duże zadymienie na strychu. Kiedy wezwano straż okazało się, że nieszczelny był przewód kominowy.

Podobny powód pożaru odnotowano też w Inwałdzie, na ul. Radosnej oraz w Stanisławiu Dolnym, gdzie dodatkowo zapaliła się drewniana ściana okalająca komin.

Strażacy musieli rozebrać drewnianą konstrukcję, aby dokładnie dogasić pożar – dodaje rzecznik strażaków.

W międzyczasie doszło do niebezpiecznej kolizji na drodze krajowej w Izdebniku. Tam kierowca audi najechał na poprzedzające go auto marki Ford Focus. Poszkodowany został kierowca focusa. Lekarze Zespołu Ratownictwa Medycznego udzielili mu pomocy.

Żeby tego było mało, tuż przed 23. do Centrum Powiadamiania Ratunkowego dotarła informacja o ogromnym pożarze trawy w Brzeźnicy.

W okolicach ul. Spacerowej paliło się 80 arów – mówi nam Krzysztof Cieciak.

Rozprzestrzeniający się żywioł zagrażał pobliskim zabudowaniom mieszkalnym. Do akcji wyjechały trzy zastępy straży pożarnej. Strażacy podejrzewają, że prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie. Niestety nie są znane dane podpalacza.

Strażacy ponownie apelują do mieszkańców, aby dbali o systemy grzewcze w swoich domach. Wszystkie przypadki zapłonu sadzy w kominie odnotowywane są wówczas, kiedy nie ma regularnych badań technicznych ani regularnego czyszczenia.