#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Przykra historia. Ten piesek kolejny dzień czuwa przy martwym towarzyszu

Od dwóch dni przy drodze krajowej w Gorzeniu Górnym leży na poboczu martwy pies. Nikt za bardzo się tym nie przejmuje. Nikt? Jest ktoś, komu taki widok nie jest obojętny. Od dwóch dni martwego zwierzaka pilnuje jego towarzysz.

GORZEŃ GÓRNY – Martwe zwierzęta przy dogach krajowych to oczywiście żadna nowina. Codziennie w okolicy zdarzają się potrącenia psów, czy kotów. Niestety taki los zwierząt, które zdezorientowane wpadają na ulicę. Być może tak było w tym przypadku.

Na poboczu krajówki nr 28 w Gorzeniu Górny od dwóch dni lezy martwy pies. Wczoraj świadkowie informowali nas o tym, że przy nim wiernie czuwa inny piesek. Oba pieski wcześniej miały bawić się razem.

Znaleziono takiego psiaka. Psinka siedziała pilnując swojego nieżyjącego, potrąconego psiego kumpla 🙁 Czy ktoś go szuka? Znaleziony na wyjeździe z Wadowic w stronę Zakopanego. Bardzo proszę o udostępnianie – pisała do nas pani Aleksandra.

Po kilku godzinach zgłosił się właściciel żywego pieska się i zabrał go do domu. Martwy zaś pozostał przy drodze.

Tymczasem w piątek (23.08) sytuacja się powtarza. Do martwego zwierzęcia powrócił jego towarzysz i znów pilnuje tego miejsca. Znów zwraca uwagę przechodniów i przejeżdżających obok.

Chyba jednak trzeba zabrać stąd tego martwego psa, bo jego towarzysz będzie tutaj wracał. Psy tak mają – komentuje pani Magdalena, która wysłała mną zdjęcia z miejsca zdarzenia.

Psina, która wpatruje się w martwego towarzysza stała się wyrzutem sumienia dla przechodzących i mieszkańców. Chcą by ktoś się w końcu zlitował i zajął się padłym zwierzęciem. Kto właściwie miałby to zrobić? Nie wiadomo do kogo należał martwy pies, a w takich wypadkach uprzątnięciem padłego zwierzęcia powinien zając się zarządca drogi, czyli przedstawiciel Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.