Ratusz w Wadowicach nie wypłaca dodatku węglowego. Nie mają pieniędzy

Ponad 4500 osób w Wadowicach, które złożyło swoje wnioski, czeka na wypłatę obiecanego dodatku węglowego. Pieniądze, po 3000 zł na gospodarstwo ogrzewane piecem węglowym, miały trafić do kieszeni z konta gminy. Problem w tym, że gminy jeszcze nie dostały pieniędzy, tymczasem węgiel jest coraz droższy.
W Wadowicach po wypłatę 3000 zł zgłosiło się do Urzędu Miasta już 4522 osoby. Złożyli swoje wnioski i czekają na obiecane pieniądze. Plan rządowy zakłada, że wypłaty realizowane będą przez gminy. Tymczasem jak dotąd na konta gmin nie wpłynęły jeszcze pieniądze z budżetu centralnego.
Wadowice zgłosiły u wojewody małopolskiego zapotrzebowanie na 10,7 mln zł. Na razie nie wiadomo, kiedy wojewoda zdecyduje się na przelanie tej kwoty na konto gminy. Najpierw Rada Miejska musi dokonać zmian budżetowych i uchwałą wpisać dodatkowe pieniądze do kasy miejskiej. Radni zbiorą się dopiero w środę, 21 września.
Dodajmy, że zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą, wnioski o dodatek można składać od 17 sierpnia, a wypłata pieniędzy powinna nastąpić nie później niż w ciągu 30 dni.
Wygląda na to, że zarówno urzędnikom, jak i rządzącym na razie się nie spieszy.
Tymczasem ceny węgla na rynku, którego zresztą nie ma, ostro poszybowały w górę. O ile w sierpniu za tonę węgla płaciło się 2600-2800 zł, to już teraz trzeba zapłacić nawet ponad 4000 zł.
Zgodnie z uchwaloną przez parlament ustawą prawo do dopłaty węglowej mają osoby, u których w gospodarstwie głównym źródłem ciepła jest piec węglowy. Jednorazowa kwota dodatku węglowego to 3000 zł. Państwo nie będzie sprawdzało, czy pieniądze wydano na zakup węgla. Warunkiem do ubiegania się o dopłatę było złożenie wpisu do rejestru Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Nowelizacja ustawy, która nie weszła jeszcze w życie, zakłada, że w danym budynku ogrzewanym węglem dotacja będzie mogła być przyznana tylko raz. Kilka rodzin zamieszkujących budynek nie będzie się mogło się ubiegać równocześnie o dodatek na te sam piec.
To rejestr, który powstał w tym roku, a właściciele budynków mieli obowiązek do 30 czerwca wpisać swoje nieruchomości z oznaczeniem, w jaki sposób są ogrzewane. Dzięki temu każda gmina dokładnie wie, ile jest pieców gazowych, węglowych, czy też pomp ciepła.
W Wadowicach do bazy złożono 9602 deklaracje, z czego aż 7503 stanowią deklaracje, w których wpisano węgiel jako paliwo.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl