Rośnie liczba pożarów sadzy w kominie. Strażacy ostrzegali, ale ludzie nie słuchają

Straż pożarna interweniowała w domu przy rondzie generała Okulickiego, gdzie doszło do zaprószenia ognia w kominie.To już kolejna tego typu interwencja w ostatnim czasie. Strażacy przypominają właścicielom domów o obowiązkowych przeglądach.
WADOWICE – Z domu przy rondzie generała Okulickiego wydobywał się gęsty dym. W środę (9.10) wezwano tutaj strażaków. Na szczęście nie doszło do tragedii.
Ustalono, że doszło po prostu do zaprószenia ognia z sadzy w kominie. Wydobywający się z pieca dym rozniósł się po mieszkaniu.
Mieszkanka próbowała rozpalić sobie kominek, ale z uwagi na cofkę dym wydostał się do mieszkania – mówi Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.
Sprawa jest jednak o wiele poważniejsza. Już nie pierwszy raz dochodzi do zadymienia w tym rejonie miasta.
Strażacy przypominają, że przed okresem grzewczym właściciele mieli obowiązek zlecić przegląd instalacji wentylacyjnych i kominów przez specjalistów. Okazuje się, że wielu właścicieli w dzisiejszych czasach wciąż o tym obowiązku zapomina.
Z prawa budowlanego wynika, że taki przegląd powinien być zrobiony raz w roku – dodaje Krzysztof Cieciak.
Komenda Powiatowa Straży Pożarnej w Wadowicach tyko w zeszłym sezonie grzewczym odnotowała blisko 200 przypadków, gdy strażacy wzywani byli do pożaru sadzy w kominie. Zdarza się, że nawet szybka reakcja strażaków nie jest w stanie uratować w całości budynku.
Niestety gdy dochodzi do zniszczenia, to potem firmy ubezpieczeniowe wymagają udokumentowania przeglądów. W razie ich braków istnieje poważna podstawa do niewypłacenia właścicielowi budynku pełnej kwoty odszkodowania.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








