Rozkopano stanowiska czosnku niedźwiedziego w Wadowicach. „Taki burdel ma tam miejsce”

W zagajnikach przy ścieżce rowerowej trwa rozkupywanie stanowisk czosnku niedźwiedziego – twierdzi pani Magdalena, która pisze do nas list. Zdaniem części mieszkańców takie zabawy zasługują na potępienie.
Pani Magdalena zaniepokojona sytuacją postanowił we wtorek wysłać do redakcji joomla.wadowice24.promo-peak.ovh list. Martwi ją, że od dwóch lat przed wiosną w zagajniku przy ścieżce rowerowej w Wadowicach powtarza się niszczenie natury.
Na takie zdarzenia inni mieszkańcy korzystający ze spacerów zwracali już uwagę wcześniej.
Proszę o zainteresowanie się działaniami młodzieży szkolnej (w tym podstawówki) „wykopaliskami” i niszczeniem gruntów ze stanowiskami czosnku niedźwiedziego przy ścieżce. Jest to zejście w lewo wąską ścieżką, po minięciu budynku wodociągów i minięciu zakrętu – alarmuje autorka.
Jak dodaje, stanowiska czosnku niedźwiedziego, który rósł tutaj każdej wiosny są zniszczone.
Około 2-2,5 roku temu rowerzyści-akrobaci rozkopali teren ścieżki w tzw. wiklinie, widoczny po skręceniu w kierunku budowanej od dawna elektrowni wodnej na Skawie. Nie wiem, jak szeroki jest pas należący do Zarządu Wód, a od którego miejsca to już są tereny gminne, ale taki burdel ma tam miejsce drugi, czy trzeci rok i nie widać zainteresowania ze strony gminy. Czyli każdy dzieciak może przyjść z łopatą i orać po nieswojej ziemi, oczywiście po zabawie wrzucając śmieci do tych dołków – bulwersuje się pani Magdalena.
Jak zwraca uwagę paradoksalnie, jest to teren niemal równoległy do toru rowerowego wybudowanego przez gminę na łąkach, przy ścieżce po drugiej stronie osiedlowego placu zabaw.
Tamto sobie darowałam, ale młodzież stała się jeszcze bardziej śmiała i niszczy już kolejny teren na stanowiskach czosnku niedźwiedziego, które istnieją od dziesiątków lat pod pięknymi starymi dębami i nie tylko. Zauważyłam, że zapoczątkowano to już jesienią ubiegłego roku. Widziałam tam wówczas dwóch chłopców z łopatą, wiek wskazywał na podstawówkę. Nawet spiłowano niektóre drzewa, żeby zrobić konstrukcje. Znam te tereny od ponad 40 lat i na taką „twórczość” jeszcze nikt się nie ośmielił – skarży się autorka listu.
W Polsce czosnek niedźwiedzi jest pod częściową ochroną. Oznacza to, że nie może być zbierany na własny użytek, natomiast możliwe jest pozyskiwanie go po uzyskaniu zezwolenia od dyrektora RDOŚ lub GDOŚ.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl