Sanepid w Wadowicach wyjaśnia, dlaczego chce chronić dane o zarażonych

Strach przed wirusem powodować może wśród ludzi ostracyzm wobec zarówno tych którzy są zarażeni, ich rodzin, a także osób przebywających na kwarantannie. Wadowicki sanepid wyjaśnia, dlaczego stosuje zalecenia dotyczące nieinformowania o epidemii w rozbiciu na poszczególne gminy.
Informacja o nowych zaleceniach Małopolskiego Sanepidu, do który zamierza zastosować się powiatowa stacja, wzbudziła w czwartek (26.03) wiele kontrowersji.
Chodzi o to, że stacja nie będzie od teraz podawać informacji dotyczących epidemii w rozbiciu na poszczególne gminy. Tego domagali się samorządowcy.
Teraz stacja ograniczy się do informacji dotyczących całego powiatu.
Pragnę zauważyć, że posiadanie szczegółowych danych na temat aktualnej sytuacji dotyczącej liczby osób zakażonych i objętych obowiązkiem kwarantanny jest niezbędne służbom bezpośrednio realizującym zadania mające na celu zwalczanie epidemii i w żaden sposób posiadanie takich danych przez ogół społeczeństwa nie przyczynia się do poprawy sytuacji epidemicznej – przekazała nam Krystyna Kozik, dyrektor PSSE w Wadowicach.
Informację o tym, że stacje sanitarne dostały takie zalecenie potwierdziło w czwartek portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh biuro prasowe Ministerstwa Zdrowia. Wadowicka stacja stosuje się zatem do odgórnych rozporządzeń.
Rozpowszechnianie szczegółowych informacji w tym zakresie wywołuje szereg niekontrolowanych zachowań społeczeństwa, które w głównej mierze wpływają na sprawność funkcjonowania służb kluczowych dla ograniczania i zwalczania epidemii, a także narażają na szkodę nie tylko osoby odbywające izolację czy kwarantannę ale wpływają również na zachowania ludności w stosunku do osób mieszkających na terenach „rzekomo” objętych przypadkami zakażenia co przekłada się chociażby na stosunki pracownicze w zakładach pracy – dodaje Krystyna Kozik, dyrektor PSSE w Wadowicach.
Nie jest tajemnicą, że dwa temu informacja o pierwszych zarażonych w Kalwarii Zebrzydowskiej wywołała wśród mieszkańców duży niepokój. Sami zarażeni przyznali, że to dla nich trudna sytuacja i prosili o wsparcie.
Przekazywane informacje nie powinny budzić niepokoju w społeczeństwie i narażać miru rodzinnego osób dotkniętych epidemią – dodaje Krystyna Kozik.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








