Scenariusz grozy w fabryce Protech w Zatorze. Ewakuowano 200 pracowników, ścigano podpalacza

Ewakuacja 200 osób w związku z pożarem obiektu, akcja ratunkowo – gaśnicza oraz pościg za podpalaczem – to wydarzenia, których świadkami było 200 osób przebywających na terenie zakładów Protech w Zatorze.
Pracownicy dużego zakłady produkcyjnego w Zatorze oraz strażacy i policjanci przećwiczyli scenariusz grozy. Z inicjatywą przeprowadzenia ćwiczeń wystąpiła firma Protech z Zatora, która we współpracy ze służbami ratowniczymi, chciała sprawdzić wprowadzone w firmie innowacyjne rozwiązania w zakresie ochrony przeciwpożarowej oraz ewakuacji osób.
Według założeń doszło pożarów w wentylatorowni oraz w hali produkcyjnej zakładu w Zatorze. Uruchomił się system alarmowania, czujniki sygnalizowały pożar.

Włączenie sygnału alarmowego w zakładzie ewakuację 200 pracowników i klientów z zakładu o powierzchni 30 tysięcy metrów kw. Okazało się, że brakowało czterech osób, które nie zdążyły się ewakuować, w tym dwóch pracowników miało znajdować się na terenie hali produkcyjnej i dwóch na dachu budynku, którzy mieli być ranni. Oczywiście zgodnie ze scenariuszem zarówno strażacy, jak i wydelegowani pracownicy firmy.
W czasie trwania akcji ratowniczo – gaśniczej, pracownicy ochrony firmy poinformowali, że widzieli uciekającego mężczyznę, który może mieć związek z podpaleniami.

W tym celu do działań włączeni zostają policjanci oraz policyjny przewodnik z psem tropiącym, w celu odnalezienia i zatrzymania sprawcy. Policjanci odnajdują podpalacza na terenie jednego z magazynów. Zostaje on zatrzymany i doprowadzony do radiowozu – informują organizatorzy ćwiczeń.
Jak się okazuje, celem ćwiczeń było przygotowanie pracowników firmy w zakresie postępowania na wypadek powstania pożaru, sprawdzenie umiejętności działania powołanej w firmie specjalnej grupy ratowniczej Protech, złożonej z 25 pracowników firmy.

Pracownicy wyposażeni są w specjalistyczny sprzęt medyczny oraz gaśniczy. W ramach ćwiczeń sprawdzono działanie systemu alarmowania pożarowego. Rezultatem wprowadzonych w firmie rozwiązań podnoszących bezpieczeństwo, była ewakuacja 196 pracowników oraz gości z terenu hali o wielkości 30 tysięcy m kw. do miejsca zbiórki, w cztery minuty – informują organizatorzy akcji.
Po ćwiczeniach w stołówce firmy, przy ciepłym posiłku, przedstawiciele firmy Protech: wiceprezes Zbigniew Krupnik, kierownik ds. Bezpieczeństwa i Administracji Rafał Słanek, burmistrz gminy Zator Mariusz Makuch, komendant powiatowy policji w Oświęcimiu insp. Robert Chowaniec, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu bryg. Ryszard Dudek oraz komendant gminny Ochotniczej Straży Pożarnej w Zatorze Przemysław Kciuk, podsumowali działania oraz podziękowali za udział i włożone zaangażowanie.

W akcji brali udział pracownicy firmy Protech, współpracując z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, Komisariatu Policji w Zatorze, jednostkami ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Zator, grupą Ratowniczo – Poszukiwawczą OSP Wieprz oraz ratownikami ze Zintegrowanej Służby Ratowniczej.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl