Siwy dym na Zatorskiej w Wadowicach. W obiadową porę rozpalili piec kartonami

Niebezpieczna sytuacja na ulicy Zatorskiej w Wadowicach. Interweniowała straż pożarna. W mieszkaniu komunalnym pojawił się dym. Strażacy wyjaśnili zagadkę.
To mogło skończyć się niebezpiecznie. Straż pożarna dowiedziała się o zdarzeniu za pośrednictwem sąsiadów i przechodniów z ulicy Zatorskiej, którzy zauważyli, że z jednego z mieszkań wydobywał się gęsty dym.
Strażacy z komendy powiatowej na ulicy Wojska Polskiego nie mieli daleko i błyskawicznie pojawili się na miejscu.
Mieszkańcy mieszkania socjalnego przy ulicy Zatorskiej rozpalili w piecu kuchennym kartonami. Za sprawą cofki dym wrócił do mieszkania. Było duże zadymienie, ale nikomu nic poważnego się nie stało. Sytuacja została szybko opanowana – przekazał nam Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy komendy powiatowej PSP w Wadowicach
Na miejscu operowały dwa wozy strażackie. Zdarzeniu w poniedziałek (22.02) towarzyszyło duże zainteresowanie ludzi spacerujących ulicą handlową, jaką jest Zatorska w Wadowicach.
Strażacy postanowili zainteresować wydarzeniami w mieszkaniu straż miejską. Lokatorzy zostali również pouczeni, by nie palić w piecu kartonami.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl