Skruszony złodziej paliwa oddał za każdą kroplę. Sąd będzie pobłażliwy?

Aż 130 litrów paliwa upuścił z samochodu ciężarowego 37- letni mieszkaniec powiatu wadowickiego. Mężczyzna wykorzystał okazję, ale policjanci w końcu do niego dotarli.
Do zdarzenia doszło dwa miesiące temu w miejscowości Osielec, w pobliżu boiska sportowego. W czasie, gdy na rynku zaczęła się gorączka paliwowa i ludzie masowo wykupywali benzynę i ropę na stacjach.
Jak opisuje historię policja z Jordanowa, użytkownik samochodu ciężarowego przygotowywał pojazd do drogi. Kiedy uruchomił silnik, zauważył, że wskazówka paliwa pokazuje bardzo małą ilość oleju napędowego.
Sprawdzając wlew zauważył, że jest on wyłamany i ktoś wypompował ze zbiornika paliwo. Wartość poniesionej szkody pokrzywdzony wycenił na kwotę 1100 złotych.
Policjanci zajmujący się sprawą wytypowali jako sprawcę 37-letniego mieszkańca powiatu wadowickiego. Złodzieja odnaleziono i doprowadzono na policję.
Sprawca przyznał się do kradzieży. Aby zrekompensować pokrzywdzonemu straty, postanowił zapłacić mu za poniesione szkody według aktualnej ceny. Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Za to przestępstwo grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności, ale z uwagi na postawę sprawcy kara zapewne będzie łagodniejsza – informuje w swoim komunikacie komenda w Jordanowie.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl