Słynny szlaban w Tomicach zniszczyli wandale. Wójt nie daje za wygraną

Ktoś zniszczył szlaban broniący dostępu do ścieżki spacerowej w Tomicach. Przegroda od miesięcy denerwowała mieszkańców, którzy uznali ją tutaj za niepotrzebną. Władze gminy nie skorzystają jednak z okazji, by wycofać się z tego pomysłu. Szlaban nadal będzie bronił dojazdu.
O sprawie szlabanu już pisaliśmy, ale okazuje się, że kontrowersyjna konstrukcja w Tomicach ma swoją dalszą historię.
Chroniący wjazdu na ścież spacerową w Tomicach szlaban został kilka dni temu zniszczony. Prawdopodobnie przez wandali.
Mieszkańcy, którym szlaban przeszkadzał w spacerach „nad Skawę”, uznali nawet, że władze gminy wycofały się z ich zdaniem niefortunnego pomysłu i same szlaban zdemontowały.
Z błędy wyprowadził nas wójt Witold Grabowski, który potwierdził, że konstrukcja chroniąca dostępu pojazdów na ścieżkę została po prostu zniszczona. Wójt nie zamierza też wycofywać się z ochrony tego miejsca i szlaban nakazał naprawić.

Rozwiązanie ma chronić tereny zielone nad Skawą przed osobami, które pod osłoną nocy wywoziły tutaj śmieci. W marcu ktoś wyrzucił tutaj zużyte opony. Jak informował nas wówczas wójt Witold Grabowski, właśnie po tym incydencie gmina zdecydowała się chronić dostępu do tych terenów i ustawiono szlaban.
Ścieżka biegnąca do brzegów Skawy jest w Tomicach miejscem częstych wycieczek mieszkańców i niedzielnych spacerów, czy też szlakiem dla rowerzystów. Jak twierdzą, zapora wójta skutecznie uniemożliwia im rekreację.
Tymczasem opony nad Skawą nadal można znaleźć.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl