Śmierć 34-latka w Brzezince. Prokuratura: „Różne scenariusze, czekamy na wyniki sekcji zwłok”

Dzień po ujawnieniu zagadkowej śmierci 34-letniego mężczyzny w Brzezince w powiecie wadowickim, nadal niewiele wiadomo o okolicznościach jego śmierci. Prokuratura wstrzymuje się z komunikatami do czasu, gdy będą znane wyniki sekcji zwłok.
Jak potwierdziła nam we wtorek (18.10) Marta Łuczyńska, prokurator rejonowy w Wadowicach, śledczy zlecili natychmiast wykonanie oględzin ciała i sekcję w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie.
Spodziewamy się wyników w przyszłym tygodniu. Do tego czasu niewiele można w tej sprawie powiedzieć. Rozważane są różne scenariusze. Wstępnie określono listę świadków, którzy mogą pomóc w wyjaśnieniu tego zdarzenia – mówiła nam we wtorek prokurator Marta Łuczyńska.
Co tak naprawdę stało się w Brzezince w gminie Brzeźnica? Prokuratura jest oszczędna w komunikatach. Nie ujawnia okoliczności znalezienia ciała 34-letniego mężczyzny.
Możemy jedynie powiedzieć, że zmarły został znaleziony martwy przez osobę trzecią przed budynkiem, w którym wcześniej przebywał – przakazała pani prokurator.
Przypomnijmy. W poniedziałek wadowicka policja informowała o ujawnieniu zwłok 34-latka w Brzezince. Obrażenia na ciele zmarłego wskazywały, że mogło dojść do pobicia ze skutkiem śmiertelnym.
Ciało mężczyzny odnaleziono w niedzielę (16.10) na terenie gminy Brzeźnica – poinformowała nas Agnieszka Petek, rzeczniczka prasowa powiatowej policji w Wadowicach.
Jak dodała rzecznik policji, zmarłego udało się zidentyfikować, był mieszkańcem powiatu wadowickiego.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl