#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Śmierć na beskidzkim szlaku. Mierzcie siły na zamiary

Tylko w ciągu jednego dnia ratownicy beskidzkiej grupy GOPR wyprawiali się kilka razy na szlaki Beskidów. Najpoważniejsze zdarzenia dotyczyły zasłabnięć. Jednego z turystów nie udało się uratować.

Rozpoczęły się ferie zimowe. Wielu z nas wybiera się na piesze wycieczki w góry. Bardzo często są to Beskidy, gdzie widoki zapierają dech w piersiach, a szlaki nie są bardzo wymagające. Warto jednak mierzyć swoje siły na zamiary. Pokazują to ostatnie akcje ratowników górskich z GOPR Beskidy.

W sobotę (25.01) kilkukrotnie potrzebna była interwencja ratowników na szlakach w okolicach Klimczoka i Trzech Kopców.

Dwukrotnie wzywano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do turystów, którzy zasłabli na szlaku.

O godzinie 10:40 do CSR dotarła informacja od uczestnika zawodów biegowych Zamieć o zasłabnięciu jednego z biegaczy. Po dojeździe na miejsce zdarzenia w rejonie os. Migdalskiego na szlaku czerwonym ratownicy zastali NZK u ratowanego, którego reanimowali świadkowie zdarzenia. Ratownicy przejęli działania ratujące życie. Jednocześnie zadysponowano ZRM (który na miejsce został przetransportowany przez drugi zespół GOPR) oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe #Ratownik4 z Kaniowa. Ratowany po skutecznej reanimacji został ewakuowany do miejsca lądowania śmigłowca i przetransportowany do szpitala w Bielsku-Białej – opisują akcję w GOPR Beskidy.

Niestety chwilę później znowu potrzebna była pomoc. Tym razem zasłabł mężczyzna, który wraz z rodziną szedł żółtym szlakiem między Trzema Kopcami a Klimczokiem.

Na miejsce zdarzenia natychmiast udał się zespół ratowników dyżurnych z SR Klimczok. Po dojeździe do wypadku ratownicy stwierdzili NZK, przejęli od turystów ratowanego. Z CSR wyjechał zespół ze skuterem śnieżnym do pomocy w transporcie turysty. Jednocześnie po raz kolejny zadysponowano śmigłowiec LPR z Kaniowa i wysłano z CSR ratowników quadem do pomocy w przyjęciu śmigłowca w pobliżu miejsca wypadku. Niestety ok. godz. 15:15 lekarz stwierdził zgon osoby ratowanej. Ratownikom pozostał smutny obowiązek ewakuacji ciała zmarłego turysty oraz jego rodziny. Działania zakończyły się o godzinie 19:00- dodają ratownicy z beskidzkiej grupy ratowniczej.