#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Starszy mężczyzna uratowany z płonącego domu. Nie ma już gdzie wrócić

Drewniany dom w środku lasu spłonął doszczętnie. W zimny wieczór pojawił się w nim ogień, którego nie udało się opanować na czas. Na szczęście starszy mieszkaniec domu znalazł ratunek.

Późnym wieczorem i w nocy temperatura spada do bardzo niskich wartości. Normalnym jest, że mieszkańcy dogrzewają się czym mogą. Na razie nie wiadomo co było przyczyną pożaru w Kozińcu w gminie Mucharz, coś jednak musiało źle zadziałać, ponieważ w ogniu stanął drewniany dom. Strażacy zbadają dokładną przyczynę tego pożaru.

Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych w sobotę (7.01). Dom znajdował się w środku lasu, gdzie służby ratunkowe miały problem się dostać.

Był problem z dotarciem na miejsce zdarzenia. Jedynie można było tam dojechać samochodem terenowym i to po dłuższej chwili. Takim samochodem dysponował w tym zdarzeniu zastęp OSP Koziniec. To znacznie utrudniło pracę strażaków. Z uwagi na brak wody w trudnym terenie, strażacy praktycznie skazani byli na gaszenie pożaru śniegiem – opowiada Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy PSP w Wadowicach.

Jak się dowiadujemy, aby dotrzeć na miejsce zdarzenia strażacy część trasy musieli przebyć pieszo. Biorąc pod uwagę śnieg na leśnej drodze i mróz, strażakom w pełnym rynsztunku dotarcie na miejsce zajęło dłuższą chwilę.

Zanim na miejsce dostały się służby, pożar zdążył się już bardzo rozprzestrzenić, niewiele można było zrobić. Co ważne, z płonącego domu udało się uratować 77-letniego mieszkańca, którym zajęli się ratownicy z pogotowia.

Drewniany dom spłonął doszczętnie. Strażacy dogaszali pożar przez kilka godzin.