Straszny wypadek w Wieprzu. Nie żyje motocyklista, zmarł w szpitalu

Piękna niedziela okazała się naprawdę pechowym dniem dla motocyklisty, który uderzył w samochód osobowy w Wieprzu. Do ciężko rannego mężczyzny wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety jego życia nie udało się uratować, zmarł podczas operacji w szpitalu.
Na głównej drodze w Wieprzu doszło do bardzo groźnego wypadku. W niedzielę (4.10), tuż przy mleczarni, 20-letni motocyklista wjechał w samochód osobowy. Jak do tego doszło?
Wstępnie wiadomo, że kierowca volkswagena passata wyjeżdżał spod miejscowej stacji paliw. Główną drogą, od strony Andrychowa poruszał się w tym czasie motocyklista, który wjechał w wyjeżdżające auto. Świadkowie mówili, że jechał drogą bardzo szybko.
Zderzenie było tak gwałtowne, że kierowca motocykla wypadł ze swojego jednośladu i uderzył w znajdujący się 20 metrów dalej słup latarni.
Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie, straż pożarną i policję. Lekarze stwierdzili, że obrażenia motocyklisty wymagają wezwania Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ranny został przetransportowany do szpitala.
Niestety, jak się dowiadujemy 20-latek zmarł podczas operacji. Dokładne okoliczności tego strasznego zdarzenia wyjaśni policja.
Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach kierowca vw passata po przebadaniu alkomatem miał 0,13 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co stanowi 0,28 promila.
Polskie prawo zabrania wsiadania za kółkiem po spożyciu alkoholu. W przypadku gdy wynik badania alkomatem wskazuje powyżej 0,2 promila traktowane jest to jako wykroczenie, a w przypadku wyniku powyżej 0,5 promila jako przestępstwo.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








