Strażacy z Wieprza poza podium, ale z najlepszym kierowcą. To dopiero były manewry!

Choć tym razem nie udało im się obronić tytułu najlepszej drużyny zawodów, to jednak mogą pochwalić się indywidualnymi osiągnięciami. Strażacy z Wieprza opowiadają jak było w czasie ostatnich manewrów ratowniczo-gaśniczych.
Imprezę zorganizowali po raz kolejny ochotnicy z Lachowic ( pow. suski). Na miejsce zmagań strażackich zjechał aż 24 jednostki OSP. Ich przejazd ulicami Suchej Beskidzkiej był naprawdę imponujący.
Zawodnicy wzięli udział w szeregu zmagań improwizowanych. W nocy gasili pożar budynku mieszkalnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane, jedna z nich wymagała resuscytacji krążeniowo oddechowej.
Dodatkowo scenariusz zakładał też: upadek z wysokości mężczyzny w naczepie tira i jego ewakuacja, pomoc kobiecie w ciąży, wypadek samochodowy, dwie osoby poszkodowane. Strażacy musieli wykazać się też z działań w trudnym terenie za dnia oraz wiedzy.
Niestety, nie udało nam się obronić po raz trzeci, tytułu najlepszej drużyny zawodów. Od Pana Macieja Kobielusa, otrzymaliśmy statuetkę, dla najlepszej drużyny w zadaniach medycznych z pow. wadowickiego. Nie zawiódł również nasz kolega, Krystian Kołaczyk, który został najlepszym kierowcą zawodów. Gratulujemy zwycięzcom, oraz wszystkim, którzy przyjechali na te manewry aby doskonalić swoje umiejętności – mówią strażacy ochotnicy z Wieprza.
Warto dodać, że z gminy Wieprz w manewrach startowały również, OSP Gierałtowice, OSP Przybradz i OSP Frydrychowice. Z powiatu wadowickiego swoje umiejętności pokazali także ochotnicy z Mucharza i Inwałdu.
Ostatecznie OSP Wieprz znalazła się tuż za podium zawodów. Jednocześnie był to najlepszy wynik wśród zawodników naszego powiatu.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








