#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Świńska grypa coraz bliżej Wadowic. Ograniczą widzenia w szpitalu?

W suskiej lecznicy leży pacjent, u którego zdiagnozowano wirus AH1N1. Władze szpitala ograniczyły częstotliwość odwiedzin chorych. Grypa coraz bardziej daje się we znaki także w powiecie wadowickim.

Nie da się ukryć – luty jest zawsze najgorszym miesiącem jeśli chodzi o ilość zachorować na grypę. Wadowicka lecznica jest pełna pacjentów, służby epidemiologiczne zbierają dane, które potwierdzają lawinowy wzrost zachorowań.

Bardzo wymowne są chociażby statystyki. W ostatnim kwartale 2015 roku na terenie powiatu wadowickiego na grypę zachorowały 2494 osoby ( w całym roku 2015 odnotowano 6 496 zachorowań na grypę), a w okresie od 1 stycznia do 22 lutego bieżącego roku takich przypadków jest już 2910 (!). Dla porównania, w ciągu pierwszych 53 dni 2015 roku zachorowań na grypę było 2515.

Na szczęście, jak na razie, na terenie powiatu wadowickiego nie zgłoszono ani jednego przypadku zachorowania na wirus grypy AH1N1, zwanego potocznie świńską grypą. Tak przynajmniej wynika z informacji jakich udzieliła nam Powiatowa Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna w Wadowicach.

Niestety ten bardzo groźny dla zdrowia i życia wirus pojawił się u naszych sąsiadów. W szpitalu powiatowym w Suchej Beskidzkiej leży jeden pacjent, u którego zdiagnozowano AH1N1. Władze lecznicy uspokajają, że pozostali pacjenci nie mają się czym martwić.

Świńska grypa to nie wszystko. W Suchej Beskidzkiej także odnotowuje się ogromny wzrost zachorowalności na zwykłą odmianę tego wirusa. W związku z tym dyrekcja szpitala woli dmuchać na zimne.

W trosce o bezpieczeństwo pacjentów, ze względu na sytuację epidemiologiczną spowodowaną zwiększoną zapadalnością na grypę, ogranicza się odwiedziny na wszystkich oddziałach szpitalnych do odwołania -poinformował zastępca dyrektora ds. lecznictwa, dr. Józef Fortuna, z ZOZ w Suchej Beskidzkiej.

Co ważne, dzieci do 14 roku życia, nie mają w ogóle prawa do wizyt.

W Wadowicach, pomimo dużej liczby chorujących na grypę, władze szpitala na razie nie zdecydowały się na takie obostrzenia. Sytuacja jest jednak cały czas monitorowana.

Jesteśmy świeżo po badaniach. Nie stwierdzono zagrożenia wirusem świńskiej grypy – mówi nam Piotr Kopijasz, zastępca dyrektora ZZOZ w Wadowicach.