#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Syn ratował rodziców. Mogli się zatruć czadem

Mąż i żona trafili do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Nad ranem poczuli się słabo, rozbolała ich głowa. Zaniepokojony syn postanowił działać.

Jak przekazał nam Krzysztof Cieciak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach, w środę (29.10) w Zebrzydowicach prawdopodobnie doszło do zatrucia tlenkiem węgla.

Dwie osoby, mąż i żona, przebywając we własnym domu nagle źle się poczuły, skarżyli się na osłabienie i ból głowy. Ich zaniepokojony syn zawiózł ich do ośrodka zdrowia w Kalwarii Zebrzydowskie. Tam lekarz zdecydował, że w tym przypadku potrzebna będzie pomoc szpitala. Wstępnie zdiagnozowano, że prawdopodobnie doszło do zatrucia tlenkiem węgla – mówi rzecznik prasowy powiatowej straży.

Małżeństwo przewieziono do szpitala. Ich życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Jednocześnie strażacy sprawdzili dom w Zebrzydowicach, ale obecności śmiercionośnego gazu nie stwierdzono.

Dom ogrzewany jest piecem węglowym i rzeczywiście na krótką chwilę mogło dojść do ulotnienia się czadu. W międzyczasie pomieszczenia przewietrzono i stąd negatywne wskazania dotyczące obecności tlenku węgla – dodaje jednak Krzysztof Cieciak.

To pierwsze zatrucie czadem w tym sezonie grzewczym w naszym powiecie. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach ostrzega przed podobnymi przypadkami.

Strażacy apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności podczas korzystania z piecyków gazowych i węglowych, warto też zastanowić się nad instalacją czujników czadu w mieszkaniach, by uniknąć potem zagrożenia niebezpieczeństwem.

(CIN)