Szkoła w Radoczy ma problem. Dyrektor nieoczekiwanie zrezygnował ze stanowiska

Rok temu wybrano go na kolejną pięcioletnią kadencję, ale teraz już nie chce kierować szkoła. Dyrektor szkoły rolniczej w Radoczy zrezygnował ze stanowiska, a nowy konkurs nie wyłonił jego następcy. Czy szkoła po 1 września pozostanie bez dyrektora?
Zarząd powiatu starosty Mirosława Sordyla w Wadowicach mierzy się od kilku tygodni z problemem personalnym, który zaskakująco stworzył dyrektor Zespołu Szkół CKU im. Jana Pawła II w Radoczy.
Stanisław Glliwa zrezygnował ze stanowiska nieoczekiwanie. Rok temu wygrał konkurs na kolejną pięcioletnią kadencję, ale teraz nie chce już kierować placówką.
Nie do końca wiadomo, co stało za tą decyzją. W ostatnim roku dyrektor miał kłopoty z niektórymi pracownikami, którzy składali skargi między innymi do Państwowej Inspekcji Pracy, ale to akurat w tak dużym zakładzie pracy nie jest niczym wyjątkowym.

Faktem jest, że dyrektor nie chce pełnić dalej swojej funkcji i 31 sierpnia kończy się jego praca na tym stanowisku. Nie kończy jednak pracy w szkole, bo dyrektor zabezpieczył sobie etat w nowym roku szkolnym jako nauczyciel.
Organ prowadzący, czyli starostwo, zorganizowało konkurs na nowego dyrektora. Wystartowała w nim nauczyciela języka polskiego w szkole Renata Sopicka. Komisja konkursowa nie udzieliła jej poparcie i w ten sposób nie może objąć obowiązków dyrektorskich.
Czy po 1 września szkoła ostanie bez dyrektora?
W starostwie mają dwie możliwości rozwiązania tego nieoczekiwanego problemu. Jest jeszcze możliwe zorganizowanie drugiego konkursu lub powierzenie na rok obowiązków dyrektora szkoły.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl