#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Tego żołnierza nie dało się uratować. Wadowice ruszają z renowacją pomnika

Remont pomnika „dwunastaków” w Wadowicach zapowiedział burmistrz Bartosz Kaliński. Monument związany jest z Wadowicami od 96 lat i mocno już podniszczał.

Prawie stuletni pomnik „dwunastaków” w Wadowicach przejdzie renowację. W ratuszu zdecydowano o wymianie głównego elementu pomnika, czyli rzeźby żołnierza.

Jak poinformował w czwartek burmistrz Bartosz Kaliński, podpisano umowę z konsorcjum firm Rekonstrukcja i Renowacja Detali Architektonicznych – na rewitalizację pomnika 12 P.P.

Wykonawca ma dokładnie 150 dni na zakończenie inwestycji. O ile sam pomnik zostanie poddany kompleksowej konserwacji, to żołnierza nie da się już uratować. Zostanie on wykonany na nowo przez Andrzeja Krawczaka – rzeźbiarza artystę z Krakowa i ma wyglądać tak samo, jak oryginał z 1928 roku. 

Jak podkreśla burmistrz, istniejącej rzeźby nie da się już uratować ze względu na materiał, z której została wykonana.

Ponadto sama rzeźba jest nie do końca wierną rekonstrukcją tej pierwotnej. Rzeźbę zastąpi nowa, która ma być bliższa oryginałowi.

Kiedy w 1981 roku rzeźbiarz Franciszek Suknarowski odtwarzał figurę żołnierza z pomnika 12 P.P., miała wyglądać dokładnie tak samo, jak zaginiony oryginał z 1928 roku.

Nie do końca się jednak udało. Autor rekonstrukcji opierał się bowiem tylko na dwóch zdjęciach. Nową rzeźbę osadzono na dwóch, a nie trzech stopniach. Wykonana została ze zbrojonego betonu, a nie z piaskowca jak oryginał. Odtworzony żołnierz jest też wyższy i brakuje mu łopatki do zakopywania min. Wtedy też zrekonstruowano tylko cztery z sześciu napisów z nazwami pól bitewnych na bokach pomnika – przekazał burmistrz.

Pomnik „dwunastaków” odsłonięto 95 lat temu, 11 listopada 1928 roku. Inicjatywę budowy pomnika, którym uczczono pamięć o poległych żołnierzach 12 pułku piechoty podjął  ppłk Józef Stefan Ćwiertniak, ówczesny dowódca wadowickiej „dwunastki”. Zaprojektowany został przez artystę-rzeźbiarza Józefa Jurę.

Szczyt wykonanego z piaskowca  zdobiła urna z emblematami Krzyża Walecznych i girlandą laurową. W połowie pięciometrowego postumentu umieszczona została figura żołnierza z bronią u boku, częścią ekwipunku oraz Krzyżem Walecznych na piersi munduru. Na jego bokach umieszczono wykonane z brązu nazwy sześciu pól bitewnych, w których walczyli żołnierze  12 pułku piechoty.

Inskrypcja informuje, że pomnik chwały poświęcony jest pamięci 350 żołnierzy 12 pp poległych w walkach o granice w latach 1918-1920.

Podczas II wojny światowej okupujący miasto Niemcy dokonali ogołocenia pomnika z tablic i rzeźby żołnierza.

Tak pozbawiony treści cokół przetrwał aż do 1975 roku, kiedy zdecydowano o przeniesieniu pomnika na cmentarz wojskowy. Według licznych opowieści pomnik miał zostać zdemontowany, ponieważ drażnił wysokiego rangą przedstawiciela partii PZPR, który przejeżdżał przez Wadowice z delegacją.

Przywrócenia ważnego dla miasta monumentu domagała się zawiązana w 1980 roku w Wadowicach NSZZ Solidarność, a w jej imieniu Józef Zeman, wspierany przez Michała Siwca – Cielebona i Zbigniewa Jurczaka. Ostatecznie dzięki społecznemu zaangażowaniu mieszkańców, datkom, a także wsparciu Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej 15 listopada 1981 roku tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego udało się na nowo odsłonić pomnik przez dawnymi koszarami. Odnowy elementów rzeźbiarskich podjął się znany wadowicki artysta Franciszek Suknarowski.

Po 1990 roku, kiedy doszło do odrodzenia się samorządu miejskiego, pomnik stał się miejscem corocznych uroczystości obchodów Konstytucji 3 Maja oraz Niepodległości 11 Listopada. Pod koniec lat 90-tych i przez pierwszą dekadę XXI-wieku obchodzono tutaj również święto pułkowe  co roku w dniu 1 sierpnia, ale ta tradycja zanikła.