#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

To była jedna z najdłuższych akcji ratunkowych w ostatnim czasie. Strażacy gasili poddasze

To był jeden z najgorszych dni dla strażaków w ostatnim czasie. Praktycznie w jednym momencie wezwano ich do dwóch poważnych pożarów. W Zebrzydowicach paliło się poddasze, potrzebna była ewakuacja mieszkańców. W Barwałdzie ogień pojawił się w kotłowni.

Do obu zdarzeń doszło w sobotę (31.10) około 6 rano. Najpierw do Centrum Powiadamiania Ratunkowego dotarła informacja o pożarze poddasza w jednym z domów na terenie Zebrzydowic.

Po dotarciu na miejsce pierwszych jednostek okazało się, że pożar jest bardzo duży. Trzeba było wezwać posiłki. Aż dziesięć jednostek z Wadowic, Kalwarii, Zebrzydowic, Brodów, Leńcz i Przytkowic prowadziło akcję ratunkowo- gaśniczą.

Nasze działanie polegały na ewakuacji mieszkańców oraz rozwinięciu linii gaśniczych w celu ugaszenie płonącego poddasza – informują druhowie z OSP Kalwaria Zebrzydowska.

Silne zadymienie spowodowało, że akcja była bardzo niebezpieczna i trudna. Strażacy musieli użyć masek chroniących ich drogi oddechowe.

Wszystko to sprawiło, że nasi druhowie mogą teraz mówić jednej z najdłuższych akcji ratunkowych w ostatnim czasie. Gaszenie żywiołu w Zebrzydowicach trwało około 5 godzin. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

Żeby tego było mało, tuż po pierwszym zgłoszeniu, strażacy otrzymali drugie wezwanie. Tym razem do Barwałdu, gdzie ogień pojawił się w kotłowni jednego z budynków.

Na miejsce wysłano kolejne wozy strażackie, a do siedziby JRG w Wadowicach wezwano ochotników z innych okolic. Wszystko po to, by służby ratunkowe gotowe były na każdą „ewentualność”.

Fot. OSP Kalwaria Zebrzydowska