#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

To nie było zabezpieczenie przejazdu papieża, to palił się… kurnik

Jedenaście jednostek straży pożarnej zmierzało drogą krajową w stronę Zatora. Mieszkańcy Tomic wyszli na ulicę, to mogło być przecież zabezpieczenie kolumny samochodowej papieża Franciszka. Powód był jednak trochę bardziej prozaiczny.

Dokładnie w momencie, w którym papież Franciszek kończył swój pobyt na terenie obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, drogą krajową nr 28 w stronę Zatora ruszyło mnóstwo jednostek straży pożarnej.

W gminie Tomice nastąpiło ogromne poruszenie, w pobliżu ulicy zaczęły schodzić się grupy ludzi, którzy mieli nadzieję, że papieska kolumna wkrótce przemknie ulicami. Strażacy przecież cały czas są w pogotowiu.

Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność, przez wszystkie dni trwania Światowych Dni Młodzieży. Wystarczy informacja od władz wojewódzkich i możemy zabezpieczać teren” – poinformował nas Krzysztof Cieciak, oficer prasowy wadowickiej komendy straży pożarnej.

Mieszkańcy Tomic pamiętają jedną z pielgrzymek Jana Pawła II, kiedy to nadzieje na odwiedziny papieża były równie bliskie jak teraz. Niestety wówczas jak i obecnie nie udało się zmienić trasy kolumny papieskiej.

Myśleliśmy, że może zaraz zobaczymy papieża w swoim volkswagenie. Byliśmy pewni, że odwiedzi Wadowice i Kalwarię – powiedziała nam pani Halina, która robiła akurat zakupy w sklepie Avita, który znajduje się tuż przy drodze krajowej w Tomicach.

Gdzie więc podążało kilkanaście jednostek straży pożarnej? Otóż w Witanowicach wybuchł pożar na fermie kurczaków.

Zapalił się przyłącz elektryczny – informuje nas rzecznik strażaków.

Paląca się izolacja spowodowała ogromne zadymienie w kurniku, pożar mógł być naprawdę groźny, tak jak to miało miejsce całkiem niedawno, w tym samym miejscu. Stąd obecność tak wielu zastępów.

Na szczęście tym razem udało się szybko zlokalizować i opanować pożar. W wyniku zadymienia zginęła niewielka ilość kurczaków.