To nie koniec brudnej kampanii. Ktoś chciał zniszczyć banner

Wydawałoby się , że wyborcza gorączka już nieco przygasła. Nic jednak bardziej mylnego. W Jaroszowicach bowiem, ktoś zniszczył konstrukcję, na której przymocowany był banner wyborczy burmistrz Ewy Filipiak. W drugiej turze zmierzy się ona z Mateuszem Klinowskim. Policja szuka sprawcy.
Jak informuje nas Czytelnik w nocy z soboty na niedzielę (22/23.11.) ktoś zdewastował konstrukcję banneru wyborczego obecnej burmistrz Ewy Filipiak. Aby tego dokonać sprawca musiał przedostać się przez płot ogrodzonej działki straży pożarnej w Jaroszowicach, która sąsiaduje z kościołem parafialnym. To na niej bowiem stał plakat kandydatki przymocowany na dwóch drewnianych belkach.
Został on wyrwany z jednej strony z ziemi, czego dowodem są przesłane zdjęcia, zrobione w niedzielę ok. godz. 8:20 – informuje nas Czytelnik.
Z racji tego, że miejsce zdarzenia mieści się w gęstej zabudowie istnieje możliwość, że ktoś mógł widzieć sprawcę lub sprawców tego wandalizmu. Sprawa została już zgłoszona na policję.
Badamy sprawę naruszenia konstrukcji drewnianej, na której przymocowany był banner wyborczy – potwierdza nam Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








