To się dzieje naprawdę. W Brzeźnicy zmarł pacjent z dusznościami, dla którego zabrakło karetki

W szpitalach Małopolski brakuje miejsc dla pacjentów z dusznościami podczas przebiegu choroby Covid-19. Jednocześnie zespoły wyjazdowe karetek pogotowia nie nadążają z interwencjami. W Brzeźnicy zmarł mężczyzna, do którego karetka nie dojechała. Było już za późno.
W internecie pełno jest heheszków z obecnej sytuacji epidemicznej. Wciąż bardzo duża grupa osób nie dowierza, że mamy do czynienia z poważną sytuacją. Ludzie umierają, a służba zdrowia ma problemy z zapewnieniem pomocy wszystkim potrzebującym.
W szpitalach brakuje miejsc dla pacjentów z dusznościami z powodu Covid-19, a zespoły ratownictwa medycznego nie nadążają z interwencjami.
Zdarza się, że powodu braku miejsca w szpitalu w Wadowicach, karetki pogotowia muszą podróżować do innych powiatów z chorymi tam, gdzie akurat w lecznicy zwolni się łóżko.
To powoduje, że w sytuacjach nagłych może się zdarzyć, że zabraknie zespołu, karetki, by ratować kolejne ludzkie życie.
Tak się zdarzyło w niedzielę (21.03) w Brzeźnicy. Pogotowie nie mogło dojechać do mężczyzny, który z powodu duszności i problemów krążeniowych tracił przytomność.
Z uwagi na brak wolnych karetek, Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Krakowie zadysponowało do Brzeźnicy śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Miejsce jego lądowania zabezpieczyli strażacy. Zespół ratownictwa dotarł do chorego, lekarz podjął się reanimacji chorego, ale nie przyniosło to efektu i niestety mężczyzna zmarł – poinformował na Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy Komendy powiatowe PSP w Wadowicach.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl