Tragiczny finał pożaru w Nidku. Zmarła 51-letnia mieszkanka domu

Pożar był bardzo rozbudowany. Cztery osoby trafiły do szpitala. Niestety rany mieszkanki domu w Nidku były bardzo poważne i kobieta zmarła. Policja wszczęła śledztwo.
Strażacy podejrzewają, że przyczyną pożaru, do którego doszło w Nidku 13 października, było zaprószenie ognia.
Dziewięć jednostek straży pożarnej ratowało dobytek rodziny. Trzy osoby trafiły wówczas do szpitala w Wadowicach, 51-letnią kobietę przetransportowano do Siemianowic Śląskich.
W wyniku poniesionych obrażeń, kobieta zmarła w dniu 15 października – potwierdza informację Agnieszka Petek, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.
Policja pod kierownictwem Prokuratury Rejonowej w Wadowicach prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzeń w Nidku.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl