Tuje stanęły w ogniu, spłonęły pszczoły. Radny mówi o akcji w Gorzeniu

W środku dnia nad Gorzeniem Dolnym unosiła się łuna ognia, a czarny dym widać było z daleka. Na jednej z posesji zapalił się żywopłot. Niestety ogień zajął jeszcze ule, w których zginęło mnóstwo pszczół.
W poniedziałek (13.05) strażacy oraz policja zostali wezwani do Gorzenia Dolnego. Na jednej z posesji doszło do pożaru.
Jak się okazało, w ogniu stanął żywopłot złożony z żywotników. Dym z żywiołu widać było z daleka. Pożar rozprzestrzenił się bardzo szybko.
W wyniku tego zdarzenia spłonęły nie tylko tuje, ale też ule z rodzinami pszczelimi.
Niewątpliwie służba strażaka, czy to zawodowego czy ochotnika jest wyrazem odwagi i męstwa. Dzisiaj na szczęście tylko i aż spłonęły tuje i niestety ule wraz z pszczołami.. – napisał Paweł Krasa, radny i strażak z OSP Gorzeń Dolny.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl