Uliczne karate na Zatorskiej. Męski pojedynek przerwała policja, do pomocy wezwano pogotowie

Policja i pogotowie ratunkowe interweniowały w piątek na ulicy Zatorskiej w Wadowicach, gdzie pobili się dwaj mężczyźni. Jeden z nich wymagał pomocy lekarzy, podczas bójki miało dojść do uszkodzenia zaparkowanego tutaj pojazdu.
O co im poszło? – ustala policja w Wadowicach. W piątek (3.11) w południe policjanci byli zmuszeni rozdzielić dwóch mężczyzn, którzy awanturowali się na ulicy Zatorskiej.
Doszło tutaj do kłótni pomiędzy dwoma mieszkańcami miasta w wieku 38 i 28 lat.
Jak to bywa w takich sytuacjach, najpierw były ostre słowa, a potem „uliczne karate”. W końcu pojawiła się krew. Obserwujący to całe zajście przypadkowi przechodnie poinformowali o zdarzeniu policję. I dobrze, bo bójka dopiero co się rozkręcała, a mężczyźni walczyli na ostro.
Funkcjonariusze rozdzielili mężczyzn i prowadzą dochodzenie pod kątem naruszenia nietykalności cielesnej. Do jednego z uczestników zdarzenia, 38-latka trzeba było wezwać pomoc pogotowie ratunkowe. Został opatrzony na miejscu, jego stan nie wymagał leczenia w szpitalu. Obaj panowie byli nietrzeźwi – mówi nam Agnieszka Petek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji.
Gorąca sprzeczka na Zatorskiej obu mężczyzn wywołała jeszcze inne skutki. Podczas bójki panowie mieli uszkodzić zaparkowany tutaj opel corsa. Policja sprawdza te informacje i być może jeśli się potwierdzą rozszerzy zarzuty wobec uczestników tego zdarzenia o uszkodzenie mienia.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








