W powiecie wadowickim dwóch na trzech kierowców ma ciężką nogę do gazu

Policjanci z Wadowic wyruszyli na akcję kontrolną na szarych drogach powiatu i wyszło im, że większość właścicieli aut ma poważne problemy z szybką jazdą. Jak to się skończyło?
Wciąż niewielu kierowców przejmuje się znakami ograniczenia prędkości – zauważyli policjanci z Wadowic, którzy kilka dni temu postanowili podczas rutynowej akcji sprawdzić właścicieli aut.
Na drogach powiatu podczas jednego dnia akcji zatrzymano 96 pojazdów, z czego aż 61 to przypadki, kiedy kierowca przekroczył dozwoloną prędkość na szosie. Jak informuje wadowicka policja, w efekcie nałożono 59 mandatów karnych.
Jednocześnie policja przypomina, że nadal główną przyczyną wypadków drogowych, w których są zabici i ciężko ranni, jest właśnie nadmierna prędkość oraz jej niedostosowanie do warunków drogowych i atmosferycznych. Nadmierna prędkość w chwili wypadku znacznie zwiększa ryzyko odniesienia ciężkich obrażeń ciała, a nawet śmierć.
W trakcie akcji policjanci reagowali również na wykroczenia i przestępstwa popełniane przez innych użytkowników dróg.
W Inwałdzie policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód marki Mercedes, którym kierował 42-letni mieszkaniec Bielska-Białej. Podczas czynności okazało się, że mężczyzna wsiadł za kierownicę pomimo tego, że w 2007 roku zostały mu cofnięte uprawnienia do kierowania przez Prezydenta Miasta Bielsko-Biała.
Zgodnie z nowymi przepisami kierowca, który nie stosuje się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami, dopuścił się przestępstwa z art. 180a Kodeksu karnego, za co grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








