W samochód wjechał pociąg. To chyba cud, że kierowcy nic się nie stało

Fatalnie skończyła się podróż kierowcy małego samochodu dostawczego, który przejeżdżał samochodem przez torowisko na Zaskawiu. W jego auto uderzył pociąg relacji Bielsko-Biała – Kraków.
O włos od tragedii był kierowca małego samochodu dostawczego, który przejeżdżał przez przejazd kolejowy na Zaskawiu, przy ul. Zygmunta Starego.
Jak wstępnie ustalono, w momencie kiedy samochód wjeżdżał na torowiska uderzył w niego pociąg zmierzający z Bielska-Białej do Krakowa.
Siła uderzenia była ogromna. Auto zostało zniszczone i stanęło w płomieniach. Tylko cudem kierowca wyszedł z tego zdarzenia bez większego szwanku. Miał jedynie otarcia na biodrze i na początku nie chciał, by obecne na miejscu służby porządkowe wzywały ratowników z Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Strażacy woleli jednak dmuchać na zimne i w końcu wezwano karetkę. Poszkodowanemu udzielono pomocy na miejscu.
Policja wyjaśni jak dokładnie doszło do tego fatalnego w skutkach zdarzenia.
W pociągu podróżowały dwóch pasażerów i dwie osoby obsługi. Nikomu nic się nie stało.

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








