#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Wadowice, Andrychów i Kalwaria czekają na więcej szczepionek. Nie dojadą w tym tygodniu?

W tym tygodniu do Polski dojedzie łącznie mniej o 1,1 mln szczepionek – poinformował  szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk. Wskutek tego punkty będą musiały przesuwać terminy szczepień, wolniej uruchamiane będą też punkty szczepień powszechnych – dodał. To problem dla nowych punktów szczepień w powiecie wadowickim.

W  tym tygodniu mają ruszyć trzy punkty szczepień powszechnych w powicie wadowickim. Chodzi o oddział w Wadowickim Centrum Kultury, na hali sportowej w Kalwarii Zebrzydowskiej oraz  trzeci punkt planuje się w Miejskim Domu Kultury w Andrychowie.

Pojawiły się informacje, że działalność tych punktów może zostać opóźniona nawet o tydzień lub dwa. Może się bowiem okazać, ze NFZ nie będzie miał wystarczającej liczby szczepionek.

W poniedziałek (26.04) nowy punkt w Wadowicach już był przygotowany do szczepień, podobnie w Kalwarii Zebrzydowskiej. Trwa oczekiwanie na akredytację dla andrychowskiego oddziału.

Nowe punkty w trzech gminach powstają, ponieważ powiat wadowicki posiadał za mało miejsc, gdzie można było przyjąć szczepionkę. Z powodu zaniedbań i opieszałości w powiecie wadowickim mieszkańcy byli pozbawieni dostępności do szczepień i musieli szukać miejsc poza jego terenem.

Tymczasem Michał Dworczyk na briefingu prasowym z szefem RARS Michałem Kuczmierowskim poinformował o „pewnych turbulencjach, jeżeli chodzi o najbliższy tydzień i realizację Narodowego Programu Szczepień”.

W najbliższym tygodniu do Polski dojedzie łącznie mniej o 1 100 000 szczepionek kilku producentów – powiedział minister.

Szef KPRM zaznaczył, że będzie to miało dwojakie konsekwencje.

Po pierwsze wpłynie to na już funkcjonujące ponad siedem tysięcy punktów szczepień, w których są te szczepienia realizowane, dlatego że dzisiaj w magazynach RARS-u szczepionek praktycznie nie ma w związku z tym punkty realizują na bieżąco dostawy, a tych dostaw niestety właśnie kilku nie będzie, bądź zostaną mocno przesunięte – powiedział. -To może się odbić na niektórych punktach szczepień w taki sposób, że pacjenci zostaną poinformowani o przesunięciu terminu (szczepienia) – podkreślił.

Druga konsekwencja, jak poinformował Dworczyk, jest taka, że wolniej będą uruchamiane punkty szczepień powszechnych.

Myśleliśmy, że już w drugim kwartale takich sytuacji – do jakich przyzwyczaił nas pierwszy kwartał, pierwsze trzy miesiące tego roku – nie będzie – zaznaczył pełnomocnik rządu ds. programu szczepień. Niestety widać, że musimy być na to również teraz przygotowani – dodał.

Dworczyk wyraził nadzieję, że te dostawy w perspektywie czasu zostaną uzupełnione.

Ale te 1 100 000 szczepionek, które były zaplanowane na przyszły tydzień na zaszczepienie i wykorzystanie, do Polski po prostu na razie nie trafi – podsumował.