#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Wadowice czeka podwyżka opłat za śmieci? Radni zdecydują

Jeszcze w lipcu radni w Wadowicach mają zebrać się na sesji, by ustalić nową stawkę opłat za śmieci. Obecnie jest ona jedną z niższych w regionie, ale z szacunków urzędników wynika, że powinna zostać podniesiona. Podwyżka wydaje się nieuchronna.

Niemal od początku roku rośnie w Wadowicach dziura w wydatkach za odbiór i zagospodarowanie odpadów od mieszkańców. Średnio jest to około 160 tysięcy złotych miesięcznie.

W Wadowicach mieszkańcy płacą 22,5 zł od osoby za odbiór śmieci. Ta opłata obowiązuje od lutego 2022 roku i wygląda na to, że nie może zostać utrzymana.

Gmina musi bowiem finansować odbiór odpadów z opłat pobieranych od mieszkańców.

Podpisania dwa i pół roku temu umowa ze spółkami Eko i Empol co roku była rewaloryzowana o stopień inflacji i to spowodowało, że globalnie koszty wzrosły.

Według wstępnych wyliczeń urzędników, aby zrównoważyć koszt wywozu i składowania odpadów, opłata za śmieci od mieszkańców musiałaby wynieść 31,5 zł. To oznaczałoby jednak 40-procentową podwyżkę, którą na pewno odczują w swoich portfelach mieszkańcy.

Jednocześnie, jak na razie te szacunki mogą być obarczone błędem, ponieważ nie do końca wiadomo, ile w nowym roku będzie kosztować obsługa systemu składowania odpadów komunalnych. Umowa ze spółkami Eko i Empol obowiązuje do końca 2024 roku, a dopiero po rozstrzygnięciu nowych przetargów na przyszły odbiór i składowanie śmieci, będzie wiadomo, ile gmina zapłaci i ile będzie musiała ściągnąć od mieszkańców.

Pod koniec lipca radni zbiorą się na sesji, by rozstrzygnąć problem opłat za śmieci.

W interesie urzędników ratusza, którzy chcą załatwić problem formalny i budżetowy, jest, by radni szybko podnieśli stawki. Radni niekoniecznie muszą się z tym zgodzić i wybrać scenariusz na przeczekanie do momentu aż zostaną rozstrzygnięte przetargi na odbiór odpadów.

Jest też trzecie rozwiązanie, księgowe. Chodzi o system włączenia na stałe do puli wpływów z opłat za śmieci od mieszkańców dochody z dywidend spółki Eko, której gmina jest właścicielem oraz dochody z wynajmu wadowickich śmieciarek. To znacznie powiększyłoby „budżet śmieciowy” ratusza i nawet pozwoliłoby obniżyć opłatę od mieszkańców. Mankamentem tego rozwiązania jest jednak ograniczenie puli pieniędzy na inne wydatki gminy np. na inwestycje.