Fajerwerki w niebo w Wadowicach i Kalwarii. Tak kończą stary i witają Nowy Rok

W Wadowicach setki osób nie wyobraża sobie Sylwestra bez tego pokazu na rynku. Koniecznie o godzinie 19.00. Tak było i tym razem. Do Wadowic ściągnęły tłumy, by zobaczyć świetlisty spektakl. Sztucznych ogni nie zabrakło też w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Tłum ludzi zgromadził doroczny sylwestrowy pokaz fajerwerków na wadowickim rynku.
Od ponad 25 lat wadowiczanie spotykają się tutaj punktualnie o godz. 19, by rozpocząć noworoczne świętowanie. To okazja do złożenia sobie życzeń, a potem rozpoczęcia na balach lub w domach szampańskiej zabawy. Choć ten zwyczaj wielu przyjezdnym wydaje się bardzo dziwny, ze względu na porę, to i tak cieszy się on popularnością.
Do miasta na tę chwilę zjeżdżają przyjezdni z całego powiatu i nie tylko. Pokaz organizują władze miasta. Świetliste widowisko poprzedził program artystyczny. Wraz z wybiciem 19. na kościelnym zegarze rozpoczął się trwający ok. 10 minut pokaz sztucznych ogni. Zanim to jednak nastąpiło życzenia szczęścia i zdrowia w Nowym Roku złożyli mieszkańcom burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński wraz żoną Katarzyną i córeczką Zuzią.
Podobną imprezę zaplanowano godzinę później w Kalwarii Zebrzydowskiej. Tam mieszkańcy mogli obejrzeć sztuczne ognie o godzinie 20.00. Szoł zorganizowały władze miasta i Centrum Kultury Sportu i Turystyki. W tym roku ze względu bezpieczeństwa wystrzały w Kalwarii odbyły się na placu targowym.
Ci, który wybrali się na pokazy fajerwerków do tych miast samochodami musieli przypłacić te kilka minut zachwytu długim staniem w korkach. Ale co tam… Nowy Rok nadchodzi 2020… a więc DO SIEGO ROKU 2020!
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








