#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Wandal piroman grasuje w Wadowicach. Podpala drzewa, nie można go złapać

Od dwóch tygodni, jakiś żartowniś, bawi się w kotka i myszkę z mieszkańcami osiedla przy ul. Groble. Nie ma dnia, w którym nie podpaliłby drzewa. Mieszkańcy sami gaszą pożar i nie są w stanie przyłapać podpalacza na gorącym uczynku.

Jakiś kretyn podpala drzewa w wiklinie, możecie pomoc? – pisze do nas mieszkanka osiedla przy ul. Groble w Wadowicach.

Mieszkańcy osiedla domów jednorodzinnych od kilku tygodniu sami próbują sobie dawać radę z podpalaczem, który niszczy drzewa w ich okolicy.

On podpala, ja zalewam wodą. Teraz pochował mi wszystkie butelki plastikowe (w wiklinie było w czym wybierać). Teraz posprzątane wokół aż miło – relacjonuje nam sytuacje mieszkanka.

Ludzie czują się bezsilni i postanowili nagłośnić sprawę. Być może fakt, że o „wyczynach żartownisia” dowie się więcej osób, spłoszy go?

To nad czym ubolewają mieszkańcy osiedla to fakt, że w tych drzewach gnieżdżą się Tracze, rzadkie ptaki, które upatrzyły sobie to miejsce na lęgowisko. O kwestiach bezpieczeństwa nie wspominając.

Co mogą zrobić? Służby porządkowe niewiele mogą zrobić, jeśli nie przyłapią sprawcy na gorącym uczynku.

To trochę tak, jak z podpalaczami traw – mówi nam Krzysztof Cieciak, oficer prasowy Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.

Jeśli wybuchnie pożar oczywiście straż przyjedzie i będzie gasić. Można poprosić strażników miejskich o częstsze patrolowanie terenu. Najefektywniejszym sposobem, aczkolwiek niebezpiecznym, byłoby obywatelskie zatrzymanie sprawcy i wezwanie służb porządkowych.

Za podpalenie terenu grozi mandat, w wysokości do 500 zł. Jeśli sprawca nie przyjąłby od nas mandatu, wówczas kierujemy sprawę do wymiaru sprawiedliwości, który może zasądzić nawet 5000 zł kary – poinformował nas Krzysztof Cieciak.