Ważny głos mieszkańców. Nie chcą się ograniczać na jeziorze, strefa ciszy to dla nich zły pomysł

Nie ma zgody na wprowadzenie „strefy ciszy” na Jeziorze Mucharskim. Tak wynika z konsultacji społecznych przeprowadzonych przez Starostwo powiatowe w Wadowicach. Urzędnicy dadzą sobie jeszcze czas na ustalenie ostatecznego regulaminu.
Starostwo Powiatowe w Wadowicach opublikowało raport z konsultacji społecznych przeprowadzonych w sprawie zasad regulaminu korzystania z Jeziora Mucharskiego (TUTAJ). W kompetencji samorządu powiatowe lezy ustalenie takiego regulaminy w postaci odrębnej uchwały Rady Powiatu.
Dużo emocji budzi wśród użytkowników nowego akwenu w powiecie sprawa ustalenia zasad użytkowania jednostek pływających na jeziorze. Chodzi głównie o to, czy jezioro ma być „strefa ciszy”, gdzie nie będzie można używać silników motorowych. W tej sprawie w czerwcu przeprowadzono konsultacje.
Z opublikowanego w poniedziałek raportu wynika, że „strefa ciszy” nie jest rozwiązaniem, które jest akceptowalne. Większość osób, które wzięło udział w konsultacjach che swobodnego dostępu do jeziora z dopuszczeniem jednostek napędzanych silnikami.
Do urzędu wpłynęły 64 opinie wniesione na wymaganym formularzu konsultacji. Za wprowadzeniem uchwały wprowadzającej zakaz używania niektórych rodzajów jednostek pływających na obszarze Jeziora Mucharskiego było zaledwie 5 osób, zaś przeciw 42 osoby – poinformowało w swoim raporcie Starostwo Powiatowe.
Z kolei 17 osób opowiada się za wprowadzeniem pewnych ograniczeń, dotyczących wielkości silnika, rodzaju paliwa, czy nieprzekraczalnego poziomu hałasu.
W wyznaczonym przez starostwo terminie wpłynęły również grupowe petycje, łącznie z 922 podpisami osób, które sprzeciwiają się wprowadzenia uchwały zakazującej używania niektórych
rodzajów jednostek pływających na obszarze Jeziora Mucharskiego.
Przedsiębiorcy i część mieszkańców uważa, że wprowadzenie strefy ciszy nie pozwoli w pełni na rozwój Jeziora Mucharskiego jako obszaru rekreacyjnego – komentował dla nas starosta Eugeniusz Kurdas.
Jak powiedziała nam Monika Nowak, kierownik wydziału ochrony środowiska w starostwie, starostwo zamierza zmówić jeszcze ekspertyzę, która ma być pomocna w podejmowaniu decyzji dotyczących zasad użytkownika jeziora.
Ostatecznie sprawa regulaminu dla jeziora rozstrzygnie się w Radzie Powiatu. Tyle tylko, że urzędnicy dają sobie jeszcze czas na przygotowanie radnym uchwały.
Prace nad tym potrwają jeszcze do września lub października – przyznaje Monika Nowak.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl