#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Weekend pełen wypadków i kolizji. Od poniedziałku… znowu niebezpiecznie!

Korki, korki, wszędzie korki. Ładna pogoda sprawia, ze wszyscy nagle ruszają na drogi, by dojechać w piękne miejsca i cieszyć się piękną złotą jesienią. Niestety duży ruch ma swoje wady – kierowcy się niecierpliwią i łatwo o kolizje czy wypadek. Taki był właśnie ostatni weekend.

Poniedziałek (21.01) zaczął się od dwóch kolizji na drogach powiatu wadowickiego. Jedna z nich miała miejsce w Zagórniku, gdzie samochód uderzył w słup elektryczny i go złamał. Druga w Wadowicach na osiedlu Pod Skarpą. Tutaj zderzyły się dwa auta. Nikomu nic poważnego się nie stało. Strażacy musieli usunąć płyny eksploatacyjne, które wyciekły z rozbitych aut.

W niedzielę (20.10) dwukrotnie dochodziło do kolizji w Kalwarii Zebrzydowskiej na ulicy Jagiellońskiej i to niemal w jednym momencie. Około 17.30 zderzyły się trzy samochody.

Kierująca oplem astra nie zachowała bezpiecznej odległości od poprzedzającego ją auta i uderzyła w tył seata, ten siłą uderzenia najechał na tył renault traffic.” – mówi nam Agnieszka Petek, rzecznik prasowy powiatowej policji w Wadowicach.

Jak dodaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w tym zdarzeniu ucierpiało aż pięć osób.

Nieopodal kierowca motocykla również był nieostrożny i najechał na tył samochodu.

Sprawcy tych zdarzeń byli trzeźwi. Zostali ukarani mandatami.

Bardzo podobne zdarzenie miało miejsce w tym samym dniu w Wadowicach. Na ulicy Wojska Polskiego, około godziny 14.20 kierowca audi najechał na tył skody fabii.

Sobota (19.10) pod tym względem była zdecydowanie groźniejsza. Policja odnotowała dwa wypadki. Jeden z nich miał miejsce na ulicy Lwowskiej w Wadowicach. Kierowca motocykla, który wjechał w źle włączającą się do ruchu kobietę w hondzie, trafił do szpitala.

Natomiast w Łękawicy kierowca traktora rolniczego z ciężką przyczepą, zjeżdżając ze stromej drogi stracił panowanie nad pojazdem i doszło do przewrócenia się ciągnika. Pojazd przygniótł zarówno kierowcę jak i pasażera. Kierowca z poważnymi obrażeniami trafił helikopterem ratunkowym do specjalistycznego szpitala. Pasażer został przewieziony do lecznicy w Wadowicach.

Również w sobotę (19.10) poważnie wyglądała kolizja do której doszło w Spytkowicach na ulicy Jana Pawła II. Sprawcą był kierowca renaulta, który włączał się do ruchu i doprowadził do zderzenia z peugeotem.

W Kleczy Dolnej jeden z kierowców stracił prawo jazdy. Pędził swoim oplem astrą 102 km/h w miejscu, gdzie dopuszczalna prędkość wynosiła 50 km/h.