Włączyła światło w łazience i… dom wyleciał w powietrze

Strażacy mają już wstępną odpowiedź na pytanie, dlaczego doszło do wybuchu gazu w Wieprzu. Prawdopodobnie mieszkanka domu zapomniała po prostu zakręcić na noc zawór na kuchence. Nad ranem poszła do łazienki, włączyła światło i doszło do nieszczęścia.
We wtorek (9.09) rano służby ratownicze odebrały zgłoszenie o wybuchu w jednym z domów prywatnych na terenie Wieprza. Wybuch był tak potężny, że rozpadła się południowa i zachodnia część budynku, a górna kondygnacja jest całkowicie zniszczona. Poszkodowana została 87-letnia mieszkanka Wieprza.
W wyniku nieszczelności instalacji gazowej doszło do wybuchu gazu i pożaru w budynku mieszkalnym. Wskutek tego wybuchu doszło do zawalenia się dwóch ścian i częściowo zawalił się też dach- informowała we wtorek rano Elżbieta Goleniowska – Warchał, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.
Obecni na miejscu ratownicy zdecydowali, że konieczna jest szybka hospitalizacja poszkodowanej kobiety, dlatego wezwali helikopter pogotowia lotniczego. Pacjentka została przetransportowana do szpitala w Krakowie. Jest silnie poparzona.
Miejsce wypadku zbadali technicy straży pożarnej i policji. W akcji ratowniczej uczestniczyło około 10 jednostek straży pożarnej, m.in. z Nidku, Wieprza, Andrychowa i Wadowic. Zajęli się zabezpieczenie gruzowiska i tego co zostało po budynku. Zawalone ściany i strop odsłoniły wnętrze mieszkania.
Specjaliści ustalali już wstępnie przyczyny wybuchu i scenariusz zdarzeń, które doprowadziły do tego nieszczęścia.
Prawdopodobnie pozostawiono na noc niedokręcony zawór kuchenki gazowej, która zasilana była gazem propan butan z butli. Nad ranem mieszkanka poszła do łazienka i włączyła światło. Jak wiadomo przy włącznikach elektrycznych często iskrzy i doszło do zaprószenia ognia, a w efekcie tego do silnego wybuchu – powiedział portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.
Ze względu na bardzo duże zniszczenia na miejscu wypadku pracował także Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.
Mamy już informację, że budynek został wyłączony z użytkowania i w tej chwili nie nadaje się do zamieszkiwania. Zniszczenia są bardzo duże i dom zostanie przeznaczony do rozbiórki – dodaje Krzysztof Cieciak.
87-letnia kobieta mieszkała w domu w Wieprzu wraz z córką, ale feralnej nocy i poranka córki nie było w domu.
Galeria zdjęć dzięki uprzejmości OSP Wieprz (więcej zdjęć wkrótce TUTAJ)
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








