Właściciel szkoły jazdy z Wadowic zatrzymany. Grozi mu 10 lat więzienia

Nie milkną echa afery korupcyjnej związanej z nielegalną „pomocą” przy uzyskaniu prawa jazdy. Policja zatrzymała właśnie właściciela jednej ze szkół jazdy z Wadowic. Postawiono mu kilka zarzutów. Grozi mu 10 lat więzienia.
Podczas realizacji czynności śledczych policjanci z wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali 63-letniego mężczyznę, właściciela szkoły nauki jazdy w Wadowicach i równocześnie instruktora.
Zatrzymany usłyszał zarzuty powoływania się na wpływy ( art.230 par.1) , poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści materialnej ( art.271 par.3 ) oraz pomocnictwa przy przekupstwie ( art.229 par.3 ). Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Podejrzany ma zakaz opuszczania kraju, oraz dozór policyjny.
W śledztwie dotyczącym korupcji przy egzaminach na prawo jazdy toczącym się pod nadzorem Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie postawiono już zarzuty 150 osobom. Wśród nich są zarówno właściciele szkół jazdy, instruktorzy, lekarze, egzaminatorzy ale także sami kursanci.
Mechanizm działania sprawców polegał na wyszukiwaniu osób –kursantów, którzy chcieli uzyskać prawo jazdy bez chodzenia na kurs i zdawania egzaminów. Czasami do właściciela szkoły zgłaszali się sami zainteresowani. Chcieli mieć prawo jazdy a nie chcieli się zbytnio męczyć teorią czy godzinami jazd. Czasami takie „ułatwienie” proponował sam właściciel.
Policjanci dotarli do przypadków, kiedy kursant przebywał za granicą a według dokumentów właśnie w tym czasie odbywał kurs. Koszt takiego podrobionego zaświadczenia wahał się od 1 tys. do 3 tys. złotych.
Sprawa ma charakter rozwojowy i przewidywane są dalsze zatrzymania – informuje podinsp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie.
Policja od kilku lat przygląda się sprawie nielegalnej „pomocy” w załatwianiu para jazdy kursantom. W 2012 roku postawiono zarzuty sześciu osobom z powiatu wadowickiego. W 2013 roku trzy osoby usłyszały wyrok skazujący.
Prokuratorzy ustalają też listę osób, która dzięki korupcyjnej machinie uzyskała bezprawnie uprawnienia do kierowania samochodami. Według wstępnych wyliczeń osób, które w ten sposób uzyskały prawo jazdy może być nawet kilkaset. Grozi im utrata dokumentów i zarzut udziału w korupcji. Niektórzy właściciele nielegalnych dokumentów, zgłosili się już do prokuratury. Osoby, które się same do tego przyznają, nie będą podlegać odpowiedzialności karnej.
Źródło: KWP Kraków
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








