Wozy strażackie na Drapówce w Choczni. Zapaliły się baterie

Pożar baterii litowo-jonowych to nie przelewki. W jednym z domów w Choczni potrzebna była pomoc kilku jednostek straży pożarnej.
We wtorek (5.11) około godziny 20 do Choczni na ulicę Drapówka wezwano służby ratunkowe.
Jak informuje profil Facebook/ Beskidzki Informator Drogowy (BID), przy jednym z domów zapaliły się baterie litowo-jonowe.
Pożar wybuchł w kontenerze o wymiarach 6m x 4 m, w których właściciel składował liczne baterie – powiedział portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Krzysztof Cieciak, oficer prasowy wadowickich strażaków.
Gaszenie takich baterii to nie przelewki i jak słusznie zauważył BID, potrzebna była pomoc większej ilości wozów strażackich.
Ze względu na duże środki i siły na ulicy Drapówka występowały spore utrudnienia w ruchu samochodowym.
Jak dowiadujemy się od rzecznika strażaków, sytuacja na miejscu została opanowana, ale akcja gaśnicza trwa.
Apelujemy do mieszkańców całej okolicy, by nie otwierali okien. Produkty spalania mimo spokojnych warunków pogodowych rozprzestrzeniają się – powiedział portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Krzysztof Cieciak.
Baterie litowo-jonowe bardzo często służą do magazynowania energii, a ich pożar baterii może stanowić olbrzymie zagrożenie. Gaszenie baterii litowo-jonowych jest skomplikowanym procesem. W czasie pożaru mogą wydzielać się szkodliwe dla człowieka opary. Właśnie dlatego lepiej wezwać do tego specjalistów.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl