Wpadli na siebie o poranku, na szczęście nikt nie ucierpiał

Pierwsze dni wiosny i dobre warunki do jazdy na drogach przynoszą niepokojące informacje. Pech, brawura, a może brak ostrożności przyczyniają się do kolejnych wypadków. Policja apeluje do kierujących o rozwagę.
W poniedziałkowy (23.03) poranek służby ratunkowe otrzymały wezwanie do kolizji. Do zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło na drodze krajowej nr 28 w Jaroszowicach.
Kierowca nissana note wyjeżdżając z bocznej drogi spod domu, nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu w stronę Suchej Beskidzkiej kierowcy opla vectry. W zderzeniu ucierpiały jedynie samochody, bo kierowcom na szczęście nic się nie stało. Zniszczony został przód nissana, oraz bok i tylne koło opla, który zjechał do rowu. Miejsce zdarzenia zabezpieczali strażacy, przez kilkadziesiąt minut kierowali wahadłowo ruchem.
Natomiast w niedzielę (22.03) , na skrzyżowaniu ulic Drapówka z Główną w Choczni nissan wypadł z drogi i uderzył w idącego chodnikiem przechodnia.
Kierujący nissanem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze w skutek czego auto wpadło w poślizg i najechało na pieszego – informuje Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzecznik prasowy wadowickiej policji.
Auto wypadło z drogi i uderzyło w ogrodzenie prywatnej posesji. Wstępnie ustalono, że poszkodowane zostały dwie osoby, w tym ten przypadkowy pieszy, w którego krwi, przy okazji badania alkomatem, wykryto alkohol. Kierowca auta, spowodował kolizje był trzeźwy. Trzeba przyznać, że obaj panowie mieli naprawdę dużo szczęścia, bo nie odnieśli poważniejszych ran.
(KP)
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








