Zjechał z drogi i wpadł do rowu. Trzy osoby ranne w wypadku w Gierałtowicach

To była chwila prawdy dla służb ratunkowych w Wieprzu. Późnym wieczorem, w jednym momencie strażacy, policja i lekarze, zostali wezwani do poważnego wypadku drogowego, w którym ucierpiało kilka osób, a także do starszej osoby przytrutej dymem.
We wtorek (15.09) późnym wieczorem na głównej drodze w Gierałtowicach doszło do niebezpiecznego wypadku. Z niewiadomych na razie przyczyn z jezdni wypadł mercedes, który z impetem wjechało do przydrożnej fosy i uderzyło w skarpę.
Kierowca oraz dwóch pasażerów nie mogło wydostać się z roztrzaskanego auta o własnych siłach. Dopiero ratownicy pomogli wyjść z samochodu poszkodowanym.
Wypadek wyglądał na tyle poważnie, że wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który miał wylądować na boisku w pobliskich Gierałtowiczkach. Na szczęście okazało się, że obrażenia poszkodowanych osób nie są aż tak poważne, by trzeba było korzystać z tej formy transportu.
Wezwano trzy jednostki zespołów ratunkowych, które udzieliły pomocy rannym. Na miejscu prace prowadziły jednostki ochotniczych straży pożarnych z Wieprza, Gierałtowic, a także zawodowcy z Andrychowa. Dokładne przyczyny wypadku ustalą funkcjonariusze policji.
Z Gierałtowic część strażaków została przekierowana do Wieprza. Tam w jednym z mieszkań, od unoszącego się pomieszczeniach gęstego dymu, przytruła się starsza osoba. Wezwano karetkę, a ratownicy na miejscu udzielali pomocy poszkodowanej osobie.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








