Wypalał śmieci przy stacji paliw i nagle… „coś walnęło”

Straż pożarna i policja interweniowały w poniedziałek w Choczni z powodu dziwnego wybuchu, który usłyszeli mieszkańcy. Na miejscu okazało się, że właściciel działki obok stacji paliw urządził sobie ognisko i wypalał śmieci.
Takich rzeczy się nie robi, a jeśli już to trzeba uważać – mówią strażacy. W Choczni w sąsiedztwie stacji benzynowej pewien mężczyzna postanowił zrobić wiosenne porządki. Skończyło się na zamieszaniu. Nie do końca kontrolował ognisko, które nagle – jak mówią świadkowie – „wybuchło”.
Prawdopodobnie w palenisku znalazło się coś łatwopalnego. Do ogniska świadkowie wezwali strażaków, przyjechała też policja. Interwencja zakończy się mandatem dla niesfornego podpalacza. W ognisku znaleziono bowiem rzeczy, których tam być nie powinno.
Wysokość grzywny określi w policja. W takich przypadkach jest to kwota od 100 d 500 zł. Na miejscu ustalono, że mężczyzna wypalał odpady roślinne, ale także domieszał do tego odpady sztuczne – informuje nas Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej.
Jednocześnie strażacy kolejny raz apelują do mieszkańców, by powstrzymali się od wypalania traw i przy okazji podczas wiosennych porządków również śmieci.

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








