#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Zatrzymany na rondzie „miał bełkotliwą mowę i chwiejny krok”. Nakarmili go i prawda wyszła na jaw

W Zatorze policjanci przejęli z rąk mieszkańca Krakowa ujętego obywatelsko kierowcę. Mężczyzna wjechał na wysepkę ronda i był na wpółprzytomny. Podejrzewano, że był nietrzeźwy. Jaki był prawdziwy powód jego niedyspozycji?

W Zatorze na ulicy 1 Maja jadący swoim samochodem mieszkaniec Krakowa zauważył, że znajdujący się przed nim renault clio jedzie slalomem. Podejrzewał, że pojazdem może kierować osoba będąca pod wpływem alkoholu i powiadomił miejscową. Tymczasem renault wjechał na rondo i zamiast skręcić w prawo pojechał na wprost grzęznąc na wysepce.

Krakowianin  zatrzymał swój samochód, podbiegł do drzwi renault i zabrał kluczyki od pojazdu, które przekazał przybyłym na miejsce policjantom. Funkcjonariusze przejęli mężczyznę, który sprawiał wrażenie nietrzeźwego.

Miał bełkotliwą mowę i chwiejny krok. Zdziwienie policjantów wzbudził jednak fakt, iż nie wyczuli od niego woni alkoholu. Nie wykazało go również przeprowadzone badanie stanu trzeźwości – informuje w swoim komunikacie policja.

Mężczyznę przewieziono do komisariatu, by tam wyjaśnić sprawę.

Na podstawie odnalezionych przy nim dokumentów policjanci ustalili, że  to 65 – letni mieszkaniec Tychów, a jego irracjonalne zachowanie wynikało z cukrzycy na którą chorował, a dokładnie hipoglikemii, która charakteryzuje się nagłymi spadkami glukozy we krwi, które z kolei mogą powodować zaburzenie zachowania. Chwilę po zjedzeniu posiłku, którym poczęstowali go policjanci, mężczyzna oprzytomniał potwierdzając ustalenia policjantów – przekazała Komenda Powiatowa Policji w Oświęcimiu.

Mimo to funkcjonariusze zatrzymali 65 – latkowi prawo jazdy, a następnie wystąpili z wnioskiem do starosty o skierowanie go na ponowne badania lekarskie.