Znowu straszą bombą. To jest już chore!

To już jakaś paranoja. Urzędy znowu stały się punktem „obstrzału bombowego”. Na razie nie wiadomo czy to działania zakrojone na cały kraj, jak to było kilka dni temu, ale na pewno w Wadowicach i Andrychowie, ekipa saperów ma pełne ręce roboty.
To już jakaś plaga. Nieznany na razie żartowniś we wtorek (3.02) wysłał do urzędów w całym kraju e-mail z informacją , że w ich budynkach znajduje się ładunek wybuchowy. W Wadowicach, doświadczony już w podobnych sytuacjach, kierownik Urzędu Skarbowego nie organizował ewakuacji pracowników, jak to było w zeszłym roku. Wolał nie paraliżować pracy, ale wezwani na miejsce specjaliści musieli przeszukać pomieszczenia.
Jak przypuszczano alarm okazał się fałszywy. Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające.
Sprawy dochodzeniowe nie zaszły jeszcze daleko kiedy w czwartek (5.02) do urzędów trafił e-mail z podobną wiadomością.
Tym razem otrzymały ją Urząd Skarbowy, Sąd Rejonowy i Prokuratura w Wadowicach, siedziba GDDKiA w Babicy i prawdopodobnie Oddział Celny na ul. Przemysłowej w Andrychowie.
Nie zarządzono ewakuacji w tych miejscach – informuje nas Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzecznik prasowy policji w Wadowicach.
Czy i tym razem alarm bombowy okaże się zabawą frustrata? Fałszywy alarm jest zaliczany do wykroczeń i stanowi czyn podlegający karze. Osoba, która swoim zachowaniem wywoła nieuzasadniony alarm, w który zaangażują się służby takie jak straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe, może trafić do aresztu ,zostać skazana karę ograniczenia wolności lub grzywnę.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








