Ostatnie opady deszczu i burze narobiły kłopotów. Drzewa się łamały, a przepusty zatykały

Nocne ulewy zaniepokoiły mieszkańców Woźnik i okolic. Woda w Zygodówce była naprawdę wysoka. Tutaj na szczęście nie doszło do podtopień, ale strażacy interweniowali w kilku innych miejscach.
We wtorek (22.05) późnym wieczorem nad powiatem wadowickim znowu zawisły ciężkie chmury. Centrum bezpieczeństwa informowało mieszkańców o możliwości intensywnych opadów i podtopień.
Przewidywania się sprawdziły, a woda zaczęła zalewać rowy melioracyjne w Spytkowicach, przy ulicy Sosienki, czy Półwsi, przy ulicy Wąwozowej. Mieszkańcom Bęczyna, woda zalała studnię z wodą pitną.
W środę, około godziny 4.55, w Choczni, na ulicę Kościelną spadło drzewo. Droga była zablokowana – poinformował nas Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.
Drzewo zapewne złamało się obciążone opadami deszczu i dość silnymi powiewami wiatru.
Stan wody w Zygodówce podniósł się na tyle, że mieszkańcy zaczęli martwić się, czy nie wystąpi z brzegów. Rzeczka co jakiś czas „daje się we znaki” mieszkańcom Woźnik zalewając centrum wsi.
Nie było interwencji strażaków w tej miejscowości – potwierdza rzecznik PSP.
Ostrzeżenie IMGW dotyczące intensywnych opadów deszczu z burzami obowiązuje na naszym terenie do piątkowego poranka (24.05).
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








