#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Skargi na BDI oddalone przez sąd, ale… dalsze projektowanie na razie nie ruszy

Sąd oddalił skargi stowarzyszeń chcących zablokować budowę Beskidzkiej Drogi Integracyjnej w wyznaczonym torze. Już wiadomo, że to nie koniec sprawy. Wolne Wadowice zamierzają się dalej odwoływać.

WADOWICE – 16 stycznia w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym rozpatrywane były skargi stowarzyszenia Wolne Wadowice oraz Górnośląskiego Towarzystwa Przyrodniczego w sprawie budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej.

To jedyne instytucje, które na tę chwilę oprotestowują ważną dla regionu inwestycję. Jej wagę podkreślają także przedstawiciele rządu, którzy odpowiadają na interpelacje posłów. Ostatnią korespondencję w tej sprawie prowadził poseł Marek Polak z Andrychowa.

Więcej o informacjach rządu w tej sprawie TUTAJ

Jak poinformował były burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski, obecnie przedstawiciel stowarzyszenia Wolne Wadowice, sąd oddalił skargi. Klinowski nazwał uzasadnienie ustne sądu „lakonicznym” i zapowiedział odwołanie.

Wszystko wskazuje więc na to, że dalsze projektowanie Beskidzkiej Drogi Integracyjnej przeciągnie się w czasie. Jeśli sprawy sądowe będą się przedłużać istnieje możliwość, że BDI nie wejdzie do programu finansowania nawet w następnej perspektywie finansowej dróg, czyli od 2021 roku.

Dobrej myślą są jednak politycy z Wadowic z burmistrzem Bartoszem Kaliński na czele, który zaraz po objęciu władzy w mieście wycofał sprzeciw Wadowic w tej sprawie.

Z kolei Filip Kaczyński, poseł na Sejm RP z Wadowic, przyznaje, że to „wielka wygrana Wadowic”.

Budowa Beskidzkiej Drogi Integracyjnej jest inwestycją wyczekiwaną przez mieszkańców Małopolski Zachodniej. Nie miejmy złudzeń, aktualny układ komunikacyjny jest niewydolny. BDI poprawi bezpieczeństwo mieszkańców, zarówno pieszych, jak i kierowców – poinformował Filip Kaczyński.