#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Oni zimą szukają zimna. Uśmiechnięte morsy ze Spytkowic moczyły się w Skawie

Zakręceni na punkcie sportu także zimą szukają możliwości przekraczania kolejnych granic. Do nich można zaliczyć osoby z grupy Spytaktiv, które postanowiły morsować na Skawie w Podolszu.

PODOLSZE – „Zimowej” zimy jakby nie ma, dlatego doświadczone „morsy” trochę narzekają. Woda powinna być skuta lodem, a nad wodą mróz. Dodatnie temperatury i brak lodu nie zniechęcają jednak fanów morsowania z grupy Spytaktiv.

Morsy ze Spytkowic upatrzyły sobie miejsce w Grodzisku, „pod mostem” na Skawie. Starają się bywać tam w niedziele, około godziny 14.00. Ja sami mówią – dopiero się rozkręcają.

Ostatnie morsowanie, które odbyło się w niedzielę (19.01) się udało. Przyszła spora liczba osób pragnących poznać reakcje swojego ciała na zimno.

Nad Skawą spotykają się także morsy z Podolsza, którzy wchodzą do wody około południa.

Jak informują organizatorzy spotkań – Skawa to dzika, górska rzeka – więc bezpieczeństwo najważniejsze, nierówne, zróżnicowane podłoże, dlatego „obserwujemy i dbamy o siebie nawzajem”.

Zabieramy ze sobą: min: strój kąpielowy, ręcznik, wskazane: czapka, rękawiczki, obuwie do wody, które nie spadnie w nurcie, karimatę lub coś innego pod nogi na brzegu, ciepłe i luźne ubranie na przebranie, gorąca herbata w termosie. Morsujemy bez używek. Na miejscu zorganizujemy ognisko – mówią organizatorzy morsowania z Podolsza.

Fot. nadesłane #dlajoomla.wadowice24.promo-peak.ovh/ Agnieszka Mostowik